HomeLubelskie

Lublin: Policjanci użyli paralizatora wobec francuskiego turysty. Podejrzani zostają w areszcie

Lublin: Policjanci użyli paralizatora wobec francuskiego turysty. Podejrzani zostają w areszcie

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie odbyło się posiedzenie sądu, na którym rozpatrywane były zażalenia obrońców trzech byłych już policjantów podejrzanych o rażenie paralizatorem obywatela Francji, którzy zostali tymczasowo aresztowani.

– Zażalenie zostało utrzymane w mocy. Oznacza to, że podejrzani zostają za kratkami – usłyszeliśmy w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Lublinie. Jak się dowiedzieliśmy, trzech podejrzanych o znęcanie się nad Francuzem nie pojawiło się wczoraj w sądzie. Reprezentowani byli jedynie przez swoich adwokatów. Policjanci zostali aresztowani po zdarzeniach z niedawnej Nocy Kultury. 3 czerwca nasze miasto odwiedził turysta z Francji. Będąc pod wpływem alkoholu chciał wrócić do hotelu. Zadzwonił po taksówkę, jednak nie chciał zapłacić za kurs.

 

Z relacji kierowcy wynikało, że wszczął awanturę, więc taksówkarz wezwał policjantów. Ci zatrzymali Igora C. z Francji i przewieźli go do Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, a potem do izby wytrzeźwień. Następnego dnia Francuz zadzwonił do dyżurnego policji i poinformował go, że jeden z interweniujących funkcjonariuszy miał porazić go paralizatorem w miejsca intymne. Miało do tego dochodzić m.in. pod komendą i w radiowozie. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która policjantowi Marcinowi G. postawiła zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad Francuzem. Prokuratura uznała też, że dwaj inni policjanci Łukasz U. i Piotr D. przyglądali się temu biernie, nie pomogli Francuzowi i nie zareagowali na zachowanie kolegi z patrolu.

 

Policjanci z Lublina nie są wyposażeni w paralizatory. Marcin G. do znęcania się prawdopodobnie używał prywatnej latarki z wbudowanym w środku paralizatorem. Śledczy ustalili także, że ofiarą policjantów mógł paść także 22-letni lublinianin, którego 
patrol również przewoził wówczas do izby wytrzeźwień. Wszyscy trzej policjanci usłyszeli prokuratorskie zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. W ubiegłym tygodniu decyzją komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie zostali wyrzuceni ze służby. Mężczyźni nie przyznają się do winy. Grozi im kara do 10 lat więzienia. W prokuraturze wciąż trwa śledztwo przeciwko trzem policjantom. Sprawą nie zajmują się już lubelscy śledczy, a ich koledzy z Podkarpacia.

 

– Na wniosek prokuratora krajowego wszystkie lubelskie jednostki zostały wyłączone z prowadzenia tego śledztwa. Jest to związane z tym, żeby nie było cienia podejrzeń o stronniczość prokuratury co do sprawy byłych policjantów z III Komisariatu Policji w Lublinie. Dlatego od czwartku sprawa została przekazana do kontynuowania przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu – wyjaśnia Piotr Sitarski z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

 

COMMENTS