Lublin: Nieoczekiwane odkrycie w czasie remontu skarpy przy ulicy Wyszyńskiego

Lublin: Nieoczekiwane odkrycie w czasie remontu skarpy przy ulicy Wyszyńskiego

Prace przy remoncie skarpy wiaduktu przy Wyszyńskiego właśnie zostały wstrzymane. Na miejsce wkroczył archeolog.

Skarpa od strony kurii jest obecnie częściowo rozkopana. Trwa montowanie metalowych ścianek, które mają być elementem stabilizującym osuwającą się skarpę. Prace przy Wyszyńskiego w czwartek zostały przerwane, ponieważ robotnicy pod ziemią odkryli pozostałości budynków. Widać ceglane fragmenty, być może fragmenty fundamentów lub piwnic. W piątek na miejscu zjawili się przedstawiciele służb konserwatorskich.

– Nasyp powstał w latach 20. XIX wieku, ale na planie Łąckiego z 1783 roku widać, że w tym miejscu stały kiedyś budynki – wyjaśnia Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków w Lublinie. Na podbudowę skarpy zostały użyte gruzy z rozebranych budynków dawnego kolegium jezuickiego, którego budynki zabudowywały plac Katedralny. Do naszych czasów, z czterech skrzydeł, zostało tylko to północne. Jego gospodarzem jest obecnie parafia katedralna.

Remont nasypu będzie kontynuowany dopiero wtedy, gdy archeolog zakończy inwentaryzację tego, co zostało odkryte. Na razie obiekt został zasłonięty metalową klapą. – Prace zaczęły się niecałe dwa tygodnie temu. Były konieczne, ponieważ skarpa się osuwała – informuje Karol Kieliszek z zespołu prasowego Urzędu Miasta Lublin. – Umacnianie skarpy planowaliśmy zakończyć do końca września, później na ulicy zostanie położona nowa nawierzchnia – dodaje przedstawiciel ratusza. Koszt inwestycji finansowanej z budżetu miasta to 675 tysięcy złotych.

, foto Ewelina Lachowska



COMMENTS

WORDPRESS: 0