Lubelskie: Strugał drewno i wbił sobie nóż w brzuch. 48-latek zmarł

Lubelskie: Strugał drewno i wbił sobie nóż w brzuch. 48-latek zmarł

Do nieszczęśliwego wypadku doszło we wsi Sielec w gminie Leśniowice w powiecie chełmskim. Mimo udzielenia pomocy, 48-latek zmarł. Okoliczności śmierci bada policja pod nadzorem prokuratora.

Wieczorem, 4 stycznia 48-letni mieszkaniec Sielca strugał drewno na rozpałkę. W pewnym momencie ostrze noża zsunęło się ze szczypki i wbiło się w brzuch mężczyzny. Według ustaleń „Super Tygodnia Chełmskiego”, rana wyglądała przerażająco. Rozcięta została powłoka brzuszna i jelita wydostały się na zewnątrz. O nieszczęśliwym wypadku zostało zawiadomione pogotowie. Mężczyzna był przytomny i nie chciał jechać do szpitala. Dopiero ratownicy przekonali go, że potrzebna jest hospitalizacja. O własnych siłach próbował dojść do karetki. W trakcie pobytu w szpitalu mężczyzna dostał wewnętrznego krwotoku.

 

Zmarł 6 stycznia. Tego samego dnia o zgonie została zawiadomiona policja. – Zostało wszczęte postępowanie w kierunku nieudzielenia pomocy – informuje podkom. Ewa Czyż, oficer prasowy KMP w Chełmie. Dochodzenie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Chełmie. Śledczy zlecili przeprowadzenie sekcja zwłok denata. Jej wyniki nie są jeszcze znane. Nikomu nie postawiono zarzutów. Za nieudzielenie pomocy osobie narażonej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0