HomeŁódzkie

Łódzkie: Policja zatrzymała pielgrzymkę na Jasną Górę

Łódzkie: Policja zatrzymała pielgrzymkę na Jasną Górę

Pielgrzymka z Łowicza w czasie pandemii. Mimo pandemii i obowiązujących obostrzeń – dziś (w poniedziałek 25 maja) z Łowicza po raz 365. wyruszyła Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Tym razem oprócz własnych intencji, pątnicy zamierzają prosić… o ustanie zarazy.

 

Pielgrzymi przeszli ponad 30 kilometrów i w miejscowości Słupia zostali zatrzymani przez policję. Wiele wskazuje na to, że dalej już nie pójdą. Sytuacja jest dynamiczna. Wcześniej wszystko przebiegało bez przeszkód. Pielgrzymi, część w maseczkach, ale jednak spora część bez, maszerowali od samego rana. Po drodze odwiedzili m.in. parafię w Lipcach Reymontowskich. Tam pielgrzymi mogli chwilę odpocząć, pomodlić się, napić się i coś zjeść. Sytuacja skomplikowała się dopiero w godzinach popołudniowych.

 

Do Lipiec Reymontowskich doszli bez problemów, a kłopoty zaczęły się na terenie gminy Słupia. Tu na pielgrzymów czekało kilkudziesięciu skierniewickich policjantów. Pątników wylegitymowano i poinformowano o obowiązującym zakazie gromadzenia się.

 

– Działania policji związane były z obowiązkiem przestrzegania przepisów epidemiologicznych – wyjaśnia Justyna Florczak-Mikina, rzecznik prasowy KMP Skierniewice. Wielu pielgrzymów postanowiło kontynuować marsz, nie zwracając uwagi na policyjne interwencje. Organizatorzy co prawda oficjalnie nie nawołują do łamania prawnych zakazów, ale również jasno dają do zrozumienia, że pielgrzymowanie będzie kontynuowane.

 

– Lekarze są od tego, aby leczyć, policja od tego aby pilnować porządku, a chrześcijanie od tego, aby się modlić – skwitował całe zamieszanie ks. Wiesław Frelka, przewodzący pielgrzymce. W kilka godzin po rozbiciu pielgrzymki na mniejsze grupki widać było, że dalej zmierzają one w stronę Częstochowy.

 

aip

COMMENTS