W listopadzie ruszy proces byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Oskarżony jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, łapówki i pranie brudnych pieniędzy

W listopadzie ruszy proces byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Oskarżony jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, łapówki i pranie brudnych pieniędzy

7 listopada przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie ma się rozpocząć proces przeciwko Krzysztofowi S. Sędzia jest oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjmowanie łapówek i pranie brudnych pieniędzy.

Rzeszowski sąd wyznaczył sześć terminów rozpraw. Proces ma się rozpocząć 7 listopada. Kolejne rozprawy wyznaczono na 23, 29 i 30 listopada oraz 13 i 14 grudnia. Oskarżenie sędziego Krzysztofa S. było możliwe po tym, jak 20 marca 2017 roku łódzki sąd dyscyplinarny, na wniosek prokuratury, uchylił mu immunitet. W uchwale tej sąd dyscyplinarny nie uwzględnił jednak wniosku prokuratury o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

 

Prokurator krajowy nie zgodził się z tą częścią rozstrzygnięcia łódzkiego sądu i zaskarżył ją do Sądu Najwyższego. Ten uwzględnił zażalenie prokuratury i 8 czerwca 2017 r. podjął uchwałę o wyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Krzysztofa S. Były już prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, został oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej w okresie od co najmniej 15 lutego 2013 r. do 16 września 2016 r.

 

Na czele tej grupy stał inny podejrzany w tej samej aferze – Andrzej P., były dyrektor krakowskiego Sądu Apelacyjnego. Według aktu oskarżenia w skład zorganizowanej grupy przestępczej wchodzili również, m.in. główna księgowa tego sądu Marta K., dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa Marcin B. oraz przedsiębiorcy, którzy wystawiali na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie fikcyjne faktury.

 

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0