20 C
Chicago
środa, 24 lipca, 2024

Liga Mistrzów. Ibrahimović bez litości, Krychowiak pod ścianą

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

W środę poznaliśmy kolejne zespoły, które już przed ostatnią serią gier w fazie grupowej Ligi Mistrzów zapewniły sobie awans do kolejnego etapu rywalizacji.

W grupie A już wcześniej pewny awansu był Real Madryt, a przed taką szansą stanął zespół PSG i w pełni ją wykorzystał. Paryżanie w Malmoe już w 3 min uzyskali prowadzenie po strzale głową Adriena Rabiota. W 15 min precyzyjnym uderzeniem wynik podwyższył Angel Di Maria. Przy obu golach swój udział miał Zlatan Ibrahimović, dla którego mecz w Malmoe to była podróż sentymentalna. To w tym mieście wychowywał się bowiem jeden z najlepszych piłkarzy na świecie i właśnie z Malmoe FF startował do wielkiej kariery. W drugiej połowie „Ibra” zaliczył swoje trafienie strzałem w tzw. długi róg, ale nie prezentował specjalnie radości.

Gospodarze mieli szansę na zmniejszenie rozmiarów porażki, ale z rzutu karnego Markus Rosenberg trafił w słupek, a później pogrążyli ich ostatecznie Di Maria i Lucas.

Real na pierwsze trafienie kazał czekać do 18 min, kiedy to po podaniu Garetha Bale’a z najbliższej odległości głową do pustej bramki skierował Cristiano Ronaldo. W drugiej połowie „Królewscy” szybko strzelali kolejne bramki, ale prowadząc 4:0, stanęli. Szachtar doprowadził do wyniku 4:3 i dramatycznej końcówki meczu.

W Moenchengladbach cały mecz w barwach Sevilli rozegrał Grzegorz Krychowiak. W końcówce wywalczył rzut karny dla swojego zespołu, ale i tak jego drużyna musiała uznać wyższość miejscowej Borussii. To oznacza, że hiszpański zespół spadł na ostatnie miejsce w grupie D i może nie awansować nawet do Ligi Europy. Obrońca tytułu w tej ostatniej, żegnający się z pucharami już w grudniu? To bardzo możliwe.  W tej grupie też już wiadomo natomiast, kto gra dalej w Lidze Mistrzów – Juventus i Manchester City. W bezpośrednim starciu tych ekip w Turynie górą była „Stara Dama”.

W grupie B jeszcze sporo niewiadomych. Manchester United nie wykorzystał wczoraj szansy, żeby zapewnić sobie awans przed własną publicznością i tylko zremisował z PSV Eindhoven. A to oznacza, że o wszystkim zadecyduje ostatnia seria gier.

I wreszcie grupa C, w której Benfice wystarczył remis w dalekiej Astanie, żeby „zaklepać” sobie awans. Szansy nie zmarnowało również Atletico Madryt, które na własnym stadionie pokonało Galatasaray Stambuł.

Grupa A: Malmoe FF – Paris Saint Germain 0:5 (0:2), Rabiot 3, Di Maria 15, 68, Ibrahimović 50, Lucas 82, Szachtar Donieck – Real Madryt 3:4 (0:1), Alex Teixeira 78 karny, 89, Dentinho 83 – Ronaldo 18, 70, Modrić 50, Carvajal 52; grupa B: CSKA Moskwa – VfL Wolfsburg 0:2 (0:0), Akinfiejew 67-samob., Schuerrle 88; Manchester United – PSV Eindhoven 0:0; grupa C: Astana – Benfica Lizbona 2:2 (2:1), Twumasi 19, Anicić 31 – Jimenez 40, 72; Atletico Madryt – Galatasaray Stambuł 2:0 (1:0), Griezmann 13, 65;grupa D: Borussia Moenchengladbach – Sevilla 4:2 (1:0),  Stindl 29,  83, Johnson 68, Raffael 78 – Vitolo 82, Banega 90 karny, Juventus Turyn – Manchester City 1:0 (1:0), Mandżukić 18.

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520