Lekkoatletyka. Sofia Ennaoui: Stać mnie na bardzo dobre biegi

Lekkoatletyka. Sofia Ennaoui: Stać mnie na bardzo dobre biegi

Po raz pierwszy w historii Drużynowych Mistrzostw Europy (do 2009 roku rozgrywanych pod szyldem Pucharu Europy) polscy lekkoatleci triumfowali w klasyfikacji łącznej (kobiet i mężczyzn). W Bydgoszczy zdobyli 345 punktów, zdecydowanie wyprzedzając Niemców i Francuzów.

Jedną z najjaśniejszych biało-czerwonych gwiazd była Sofia Ennaoui. Na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka triumfowała w biegu na 1500 metrów, zdobywając dla Polski 12 punktów.

“Przyjechałam tutaj bardzo zmęczona z obozu w Sankt Moritz, gdzie ciężko trenowałam między innymi z Marcinem Lewandowskim. Zaliczyłam ważny sprawdzian przed mistrzostwami świata, chciałam wiedzieć, czy moja taktyka przyniesie efekt w najważniejszym momencie. Muszę przyznać, że uskrzydliły mnie bydgoskie sukcesy Adama Kszczota i Marcina Lewandowskiego. Nie wypadało mi być od nich gorszą…” – stwierdziła Ennaoui.

Bieg na 1500 metrów w Drużynowych Mistrzostwach Europy był rozgrywany w niezbyt mocnym tempie. Ennaoui zaatakowała na ostatnich 200 metrach i kontrolowała sytuację na bieżni aż do mety.
“Jestem przygotowana na różne warianty taktyczne. Nie ma dla mnie różnicy, czy bieg będzie szybki od startu, czy wolny, z mocną końcówką. Jestem w wysokiej formie, choć to oczywiście nie jest jeszcze apogeum, które zamierzam osiągnąć na przełomie września i października. Na razie nie czuję świeżości. W Bydgoszczy byłam dość zmęczona. Tym bardziej cieszę się ze zwycięstwa.”

Urodzona w Maroku, a mieszkająca w Polsce Ennaoui to specjalistka od występów w Drużynowych Mistrzostwach Europy. Dotychczas odniosła zwycięstwa w biegach na 3000 m i 1500 m.
“Wygrywałam w 2015, 2017 i 2019 roku. Wspaniała seria. Chwilo trwaj!”.

Zawody w Bydgoszczy były dla 23-letniej specjalistki od średnich dystansów jednym ze sprawdzianów przed mistrzostwami świata w Dausze. Ennaoui później niż zwykle weszła w sezon, z powodu odniesionej wiosną kontuzji. Teraz jest zdrowa i ma zaplanowanych kilka mocnych biegów.

“Przede mną bardzo pracowity miesiąc. Będę startowała co tydzień. Najpierw na Diamentowej Lidze w Birmingham, później w mistrzostwach Polski, meczu Europa – USA w Mińsku, dużym mityngu w Zagrzebiu i oczywiście w Memoriale Kamili Skolimowskiej. Dużo będzie się u mnie działo. Potrzebuję startów z najlepszymi w Europie i na świecie. Czekam na poważne bieganie, bo w tym roku już się trochę natrenowałam…” – kończy z uśmiechem filigranowa zawodniczka.

Mistrzostwa świata w Dausze odbędą się w dniach 27 września – 6 października.

Redakcja Sportowa PR / R.Bała / dm



COMMENTS

WORDPRESS: 0