HomeNew York

Lekcje stacjonarne już za tydzień – Nauczyciele nadal zaniepokojeni bezpieczeństwem

Lekcje stacjonarne już za tydzień – Nauczyciele nadal zaniepokojeni bezpieczeństwem

Nauczyciele na terenie Nowego Jorku uważają, że ani oni, ani szkoły nadal nie są przygotowane na ponowne przyjęcie uczniów w salach lekcyjnych. To wszystko na tydzień przed rozpoczęciem lekcji stacjonarnych.

Nauczyciele szkół publicznych w Nowym Jorku są w większości przekonani o tym, że na dobrą sprawę nikt nie jest gotowy na przyjmowanie uczniów z powrotem w salach lekcyjnych.

Ich niepokój tylko wzrasta, podczas gdy coraz większa ich liczba otrzymuje pozytywne wyniki testu na COVID-19.

Po raz kolejny, duża grupa edukatorów zebrała się pod Grace Dodge Campus w Belmont aby protestować przeciwko rychłemu powrotowi dzieci do szkół.

Na dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego, dotychczas w formie online, nauczyciele nawoływali aby cały rok szkolny przeprowadzony był zdalnie. Jedynym sensownym momentem na powrót, według nich, byłoby całkowite zabezpieczenie przestrzeni na terenach szkół, lub wynalezienie lekarstwa i/lub szczepionki przeciwko chorobie.

Sari Rosenberg jest jedną z nauczycielek, która musiała poddać się kwarantannie, po tym jak stwierdzono koronawirusa u jednego z jej kolegów z pracy:

“Pragnę myśleć, że nie mam COVIDu, ale nie będę wiedziała na pewno dopóki nie dostanę wyniku. Jedynym poświęceniem, na które ludzie nie powinno sobie pozwolić jest ich własne zdrowie.” – komentuje nauczycielka.

Amy Parker z Neighborhood School twierdzi, że miasto nie traktuje sytuacji poważnie. Jeden z budynków przeszedł pozytywnie kontrolę wentylacji, pomimo tego, że nie otwierają się tam okna:

“Tak więc, wchodzimy tam a okna się nie otwierają, a oni tylko mówią – no ale macie okna. To nie wystarcza (…) – mówi zbulwersowana Amy Parker.

“Mieliśmy azbest w salach. Mieliśmy szczury w salach. Mieliśmy karaluchy w salach. Zlewy i toalety zepsute od dziesiątek lat. Więc nie, nie mamy wentylacji, ale nie mamy również podstawowego systemu sanitarnego.” – komentuje Alexandra Haridopolos, nauczycielka nauk społecznych.

Związek zawodowy nauczycieli poprosił o dodatkowych 10,000 edukatorów, aby móc poradzić sobie z falą koronawirusa.

Burmistrz de Blasio wydał zezwolenie na “tylko” 2,000 dodatkowych osób.

 

PS

 

COMMENTS