Lekarze nie mogą wycinać nowotworów? Kuriozalne prawo zwiąże lekarzom ręce

Lekarze nie mogą wycinać nowotworów? Kuriozalne prawo zwiąże lekarzom ręce

Lekarze nie mogą wycinać nowotworów? Jak donosi „Rzeczpospolita” w szpitalach w całej Polsce brakuje znacznika, który pozwala na wykrywanie przerzutów do węzłów chłonnych – lekarze korzystali z takiej metody podczas operacji onkologicznych. Okazuje się, że winna jest ustawa antywywozowa, która zabrania łączyć działalność leczniczą z prowadzeniem hurtowni farmaceutycznej.

 

Zapis w ustawie antywywozowej, zabraniający łączenia działalności leczniczej z prowadzeniem hurtowni farmaceutycznej doprowadził do zamknięcia największej hurtowni, która zaopatrywała szpitale w znacznik do przerzutów nowotworowych w piersi. Dla „Rzeczpospolitej” w sprawie wypowiedział się chirurg ze szpitala na Lubelszczyźnie: Pod koniec września zapasy znaczników się kończyły i chcieliśmy przesuwać planowe zabiegi mastektomii. Co gorsza, zgodnie z doniesieniami „RZ” w niektórych szpitalach lekarze decydują się na ograniczenie operacji do minimum.

 

Inny lekarz przyznaje, że kiedy w jego szpitalu znaczników zabrakło zupełnie, w niektórych przypadkach decydowano się na przeprowadzenie operacji w mniejszym standardzie, bez oznaczania węzłów chłonnych znajdujących się najbliżej guza nowotworowego, w których najczęściej pojawiają się przerzuty. Do Polski z Europy Zachodniej znaczniki sprowadzała hurtownia PolAtomHurt. Ze względu na nowe przepisy, konieczna była rezygnacja z dostarczania. Co istotne, oprócz znaczników do operacji piersi zabrakło też samaru-153, który jest stosowany przy bolesnych przerzutach do kości.

 

PolAtomHurt zajmował się dostarczaniem największej ilości znaczników oraz innych radioizotopów do większości szpitali w Polsce od 30 lat. Co się stało?

 

 

    1. Główny Inspektorat Farmaceutyczny 1 sierpnia 2019 r. uniemożliwił PolAtomHurt realizowanie działalności.

 

    1. GIF powołał się przy tym na art. 11 ustawy Prawo farmaceutyczne z 7 czerwca 2018 r., który zabrania łączenia prowadzenia hurtowni i działalności leczniczej.

 

    1. Zakaz w teorii miał mieć same pozytywy – chodziło przede wszystkim o zlikwidowanie mafii lekowej.

 

 

PolAtom próbował zapewnić dostawy szpitalom za pośrednictwem mniejszych hurtowni, które do tej pory nie sprowadzały znaczników promieniotwórczych. Pomysł jednak nie wypalił, ponieważ szpitale nie akceptują dostawców zastępczych. Dla „RZ” absurdalne rozwiązanie prawne skomentował prof. Andrzej Zoll: Ustawodawca powinien rozważyć wszelkie konsekwencje wprowadzanego prawa i uchronić pacjentów przed konsekwencjami, które mogą doprowadzić do ich śmierci czy pogłębienia się poważnej choroby.

 

js aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0