HomeSport

Krystian K. “Tyson” zwolniony z aresztu! 11 grudnia będzie się bił w finale bokserskiej GROMDY

Krystian K. “Tyson” zwolniony z aresztu! 11 grudnia będzie się bił w finale bokserskiej GROMDY

Decyzją prokuratury Krystian K. “Tyson”, przywódca elanowców, już po dwóch tygodniach został zwolniony z aresztu. Przyznał się do pobicia kibica Zawiszy Bydgoszcz, podobnie jak towarzyszące mu inni pseudokibice. Sami się ujawnili. Wiadomo, że 11 grudnia “Tyson” wystąpi w finale bokserskiej GROMDY.

Krystian K. “Tyson” to przywódca pseudokibiców Elany Toruń i finalista turnieju walk bokserskich na gołe pięści GROMDA. 10 listopada trafił za kraty. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po tym, jak 7 listopada wspólnie z innymi kibolami skopał do nieprzytomności kibica Zawiszy Bydgoszcz. Napastnicy złamali ofierze trzy żebra i nos, a potem półnagiego i nieprzytomnego zostawili na ulicy Sienkiewicza w Bydgoszczy.

 

“Tyson” jako pierwszy został namierzony przez kryminalnych, zatrzymany w Toruniu i aresztowany. Początkowo do niczego się nie przyznawał. Tymczasem organizatorzy turnieju GROMDA, w tym znany dziennikarz sportowy Mateusz Borek, mieli problem. Krystian K. miał bowiem zmierzyć się w finałowej walce zawodów, powalczyć o 100 tys. zł nagrody i – nie kryjmy – przyczynić się do sukcesu całego biznesu. Turniej zarabia na wykupie dostępów do oglądania brutalnych starć w systemie ppv. Dziś już wiadomo, że “Tyson” powalczy w finale.

 

Nieoczekiwanie decyzję o uchyleniu mu aresztu podjęła ta sama Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz Północ, która najpierw wnosiła o jego izolację. –  Prokurator zamienił Krystianowi K. tymczasowy areszt na środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym: dozór policji, zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowe oraz zakaz kontaktowania się z innymi osobami biorącymi udział w pobiciu – mówi prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka bydgoskiej prokuratury. Skąd taka zmiana stanowiska śledczych? Rzeczniczka wyjaśnia, że odpadła główna przesłanka stosowania aresztu – obawa matactwa. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Krystian K. nie będzie mataczył, wpływał na innych toruńskich kiboli, bo… oni sami zgłosili się do prokuratury. Złożyli też dość obszerne wyjaśnienia. Wszyscy – łącznie już z “Tysonem” – przyznają się do pobicia.

 

Kwestionują tylko motyw i cel ataku, czyli napaść na kibica wrogiego klubu i obrabowanie go z odzieży mającej emblematy Zawiszy Bydgoszcz i Górnika Wałbrzych. Dodajmy, że w ten sposób pseudokibice uniknęli możliwych odwiedzin o 6.00 rano kryminalnych i zatrzymań, a pomogli “Tysonowi” (i Gromdzie). Złamali jednak twarde zasady niepisanego kibolskiego kodeksu. Wszyscy uczestnicy pobicia (około 10 osób-przyp.red.) usłyszeli zarzuty udziału w pobiciu i rozboju. Wszyscy przyznali się do pobicia, ale kwestionują jego motyw.

 

Żaden z nich nie został zatrzymany – przekazuje prokurator Agnieszka Adamska-Okońska. Organizatorzy walk bokserskich na gołe pięści GROMDA oficjalnie już ogłosili, że “Tyson” wystąpi w finałowej walce turnieju z Mateuszem “Don Diego” Kubiszynem 11 grudnia. Przywódca toruńskich kiboli powalczy u nagrodę główną turnieju, czyli 100 tysięcy złotych. Wcześniej Krystian K. publicznie zapowiedział, że nigdy nie zrezygnuje z kibicowania, bo “na patologii nauczył się charakteru”. 25-latek wierzy, że pozyskani wcześniej sponsorzy pomogą mu otworzyć szkółkę bokserską.

 

Krystian K. usłyszał prokuratorskie zarzuty rozboju (art. 280 par. 1 kk), udziału w pobiciu narażającym życie i zdrowie ofiary (art. 158 par. kk) i spowodowania tzw. średniego uszczerbku na zdrowiu (art. 157 par. 1 kk). Najpoważniejszą karą zagrożone jest pierwsze z przestępstw. – Grozi za nie do 12 lat więzienia, a nie mniej niż 2 lata – zaznacza prokurator Agnieszka Adamska-Okońska. Takie same zarzuty, jak przekazuje nam dziś (27.11) rzeczniczka, usłyszeli też wszyscy inni napastnicy. Żaden nie został zatrzymany. “Tyson” natomiast po 2 tygodniach, decyzją samej prokuratury, opuścił areszt.

AIP

COMMENTS