Kraków: W kamienicy Mariana Banasia miało być centrum szkoleniowo-hotelowe. Na to wzięto unijną dotację…

Kraków: W kamienicy Mariana Banasia miało być centrum szkoleniowo-hotelowe. Na to wzięto unijną dotację…

W słynnej w ostatnich tygodniach kamienicy przy ul. Krasickiego 34 w Krakowie, należącej do niedawna do Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, miało być centrum szkoleniowo-hotelowe. Unijna dotację na wyposażenie budynku i budowę parkingu przed nim otrzymała spółka, której prezesem był syn Mariana Banasia. Pieniądze pochodziły z puli należnej dla małopolskich przedsiębiorców, rozdzielanej przez zarząd województwa, na czele którego stoi marszałek małopolski.

Zapytaliśmy Urząd Marszałkowski o obiekt budzący w ostatnim czasie tyle kontrowersji. Poprosiliśmy o informacje dotyczące unijne dofinansowania inwestycji. Projekt pn. „Otwarcie centrum szkoleniowo-hotelowego Residance” realizowany był przez π Investement Sp. z o. o. , w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego 2004-2006 Priorytet 3. Rozwój Lokalny, Działanie 3.4 Mikroprzedsiębiorstwa. Pierwotna umowa zawarta pomiędzy województwem małopolskim a spółką mówiła o wartości całkowitej: 163 131,89 zł, kosztach kwalifikowanych: 133 714,67 zł, dofinansowaniu: 65 520,19 zł. Ostateczne po rozliczeniu projektu określono następujące kwoty: wartość całkowita: 165 744,80 zł, koszty kwalifikowane: 126 925,21, dofinansowanie 62 193,35 zł.

 

Jak wynika z umowy dotacyjnej, dofinansowanie objęło „doposażenie techniczne sal wykładowych oraz pomieszczenia biurowego”. Chodzi m.in. o zakup kamery cyfrowej, mikrofonów bezprzewodowych, niszczarki, telewizora, telefonów i routerów, wieży hi-fi, wzmacniaczy i kina domowego z zestawem głośników. komputera z programem miksującym dźwięk. Przewidziano także zakup „wyposażenia do podawania cateringu i utrzymania czystości w rezydencji” – m.in. wózka kelnerskiego, lodówki, cukierniczek, popielniczek, sejfu i odkurzacza. Inwestycja przewidywała również „odnowienie i wyposażenie pokoi gościnnych”.

 

Chodziło o zakup łóżek,, krzeseł, foteli, dywanów, kompletów pościeli i poduszek oraz ręczników. Wniosek został złożony przez π Investement Sp. z o. o. w dniu 16 września 2005 roku. Spółka reprezentowana była przez Jakuba Banasia, prezesa zarządu, syna Mariana Banasia. To on był właścicielem kamienicy, a spółka jego syna ją wynajmowała. Urząd Marszałkowski nie ma żadnych zastrzeżeń co wykorzystania unijnych pieniędzy, rozliczenia projektu i jego trwałości przez 5 lat. Pięcioletni okres funkcjonowania centrum, wymagany by unijnych dotacji nie trzeba było zwracać,minął w 2011 roku.

 

Ale jak informuje „Rzeczpospolita”, w internecie próżno szukać danych o aktywności centrum hotelowo-konferencyjnego Residance przy Krasickiego 24. Dziennikarze chcieli zapytać syna prezesa NIK o to, ile szkoleń się tam odbyło i jak długo centrum prowadziło działalność , ale ten nie odpowiedział nawet, „czy centrum zostało uruchomione”. Od 2014 r. w kamienicy Mariana Banasia prowadzona była działalność typowo hotelarska. Według mediów robił to Dawid O., pasierb Janusza K., z którym Marian Banaś pod koniec 2016 roku podpisał umowę przedwstępną na sprzedaż nieruchomości. Nie doszła ona do skutku, bo – jak tłumaczył Marian Banaś – potencjalny nabywca nie otrzymał kredytu. Jak podawały media, pokoje w kamienicy można było wynająć na godziny.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0