Kraków stracił 300 nieruchomości w wyniku zasiedzenia

Kraków stracił 300 nieruchomości w wyniku zasiedzenia

Prawie 300 nieruchomości położonych w atrakcyjnych lokalizacjach stracił Kraków w ciągu ostatnich 10 lat. Grunty przeszły w ręce prywatne w wyniku procedury zasiedzenia.

Zgodnie z przepisami wystarczy, że osoba, która zajęła gminną działkę udowodniła przez sądem, że użytkowała ją od 30 lat. Urzędnicy twierdzą, że są bezsilni, bo winne jest prawo. Przejmowanie publicznego mienia przez zasiedzenie umożliwiła nowelizacja kodeksu cywilnego w 1990 roku.
Procedura zasiedzenia w Krakowie stała się głośna po tym, jak prywatna osoba przejęła kawałek parku Młynówka Królewska. Sprawą zainteresował się poseł z Krakowa Bogusław Sonik, który interweniował w urzędzie miasta. Parlamentarzysta zapowiada wystąpienie z interpelacją do ministra sprawiedliwości. Chce sprawdzić, czy resort pracuje nad zmianą przepisów, aby uniemożliwić przejmowanie gminnych nieruchomości.
Od 2005 roku wydział skarbu urzędu miasta przeprowadził blisko trzy tysiące postępowań związanych z bezumownym zajmowaniem nieruchomości gminnych. Oznacza to, że tyle razy próbowano przejąć ziemię należącą do miasta.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/ Paweł Pawlica/magos



COMMENTS

WORDPRESS: 0