Kraków. Platforma przeprasza prezydenta Majchrowskiego, PiS żąda wyjaśnień

Kraków. Platforma przeprasza prezydenta Majchrowskiego, PiS żąda wyjaśnień

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski usłyszał przeprosiny od PO w imieniu Sławomira Neumanna. PiS chce wyjaśnień dotyczących zatrudnień w urzędzie.

Na słynnych już taśmach Neumanna znalazło się m.in. takie stwierdzenie tego polityka PO: „Będziemy popierać nawet takich, którzy nam się nie podobają. Tak jak Majchrowskiego w Krakowie (…) To są k*** trudne decyzje, to są niemili goście”. Rafał Komarewicz, radny z prezydenckiego klubu „Przyjazny Kraków”, wezwał Platformę Obywatelską do przeprosin. Takie przeprosiny prezydent usłyszał – na razie telefonicznie. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali natomiast przed magistratem happening, podczas którego domagali się od prezydenta wyjaśnień w związku z nagraniem.

 

Radny Komarewicz rozesłał wczoraj swoje oświadczenie, a zarazem list/wezwanie do senatora PO Bogdana Klicha. Zażądał od niego publicznego odniesienia się do słów partyjnego kolegi Sławomira Neumanna i wyrażenia publicznych przeprosin wobec prof. Jacka Majchrowskiego w imieniu PO. Niedługo później także prezydent Majchrowski odniósł się do słów wypowiedzianych przez Neumanna. – To świadczy o osobie, która to powiedziała, o jej dwulicowości – skomentował prezydent Majchrowski.

 

– Muszę powiedzieć, że senator Klich mnie w jego imieniu przeprosił oficjalnie. Przekazał, że rozmawiał z nim telefonicznie i że pan Neumann prosił, by mnie osobiście przeprosić, bo mnie bardzo ceni. Powiedział też, że jak pan Neumann będzie w Krakowie, to mnie odwiedzi – z czego się bardzo cieszę – dodał. To nie zakończyło całej sprawy. Również wczoraj przed krakowskim magistratem przedstawiciele PiS zorganizowali happening pod hasłem „Czy Jacek Majchrowski nam odpowie, ile Tczewa jest w Krakowie?!”. Prym wiodła Monika Bętkowska, która z listy PiS kandyduje do Sejmu.

 

– W ujawnionych niedawno opinii publicznej rozmowach pana Sławomira Neumanna z działaczami PO z Tczewa, włodarz naszego miasta został wymieniony jako jedna z tych osób, której Platforma chociaż niechętnie, to jednak udzieli poparcia w wyborach samorządowych w 2018 r. Kontekst wypowiedzi pana Neumanna oraz ukazanie mechanizmów uprawiania polityki przez kierownictwo PO nakazuje przyjąć, iż pan Jacek Majchrowski po ponownym objęciu stanowiska prezydenta Krakowa sfinalizował transakcje poprzez zatrudnienie ludzi z PO w podległym sobie Urzędzie Miasta Krakowa oraz miejskich spółkach – mówiła Monika Bętkowska.

 

Poinformowała więc, że w najbliższych dniach skieruje oficjalne pismo do prezydenta Krakowa z żądaniem ujawnienia kompletnej listy osób (wraz z wysokością wynagrodzeń) zatrudnionych przez niego w ramach wywiązania się z umowy zawartej z liderem PO Grzegorzem Schetyną. Prezydent Majchrowski skomentował akcję Bętkowskiej: – Powinna spojrzeć na przykłady ze swojej partii politycznej, która robi pewne działania. O zatrudnionych osobach wywodzących się z koalicji PO i PSL prezydent powiedział: – To są ludzie, którzy zostali wyrzuceni, bez zastanawiania się nawet przez chwilę nad niczym. Stało się tak, bo to były decyzje polityczne. To są ludzie, których znam i objęli pewne stanowiska, tylko w materii, na jakiej się znają. Na żadnych decydujących, kierowniczych stanowiskach w spółkach nikogo z nich nie zatrudniłem.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0