Krajowa Rada Sądownictwa przyspiesza. Opozycja: To nieformalny krok do wyjścia Polski z Unii Europejskiej

Krajowa Rada Sądownictwa przyspiesza. Opozycja: To nieformalny krok do wyjścia Polski z Unii Europejskiej

Jutro, a nie jak planowano pierwotnie 18 września, Krajowa Rada Sądownictwa rozpocznie proces przedstawiania prezydentowi wniosków o powołanie na sędziów Sądu Najwyższego. Jak powiedział przewodniczący Rady sędzia Leszek Mazur, czwartek i piątek będą poświęcone obsadom Izby Dyscyplinarnej oraz Karnej Sądu Najwyższego. 
Przewodniczący KRS wyjaśniał, że choć Izba Dyscyplinarna formalnie istnieje od kwietnia, to faktycznie pozostaje ona nieobsadzona. Jak dodał, ta izba jest “zwieńczeniem sądownictwa dyscyplinarnego”, a w sytuacji jej nieobsadzenia cały pion dyscyplinarny jest “sparaliżowany”.
“Tam mają trafiać odwołania od uchwał KRS, tych uchwał na każdym posiedzeniu jest wydawanych kilkadziesiąt, niemożność rozpoznania ich przez Izbę Dyscyplinarną powoduje, że one się nie uprawomocniają, w konsekwencji te konkursy nie są zakończone, więc obsady w sądach nie mogą być uzupełnione” – tłumaczył Leszek Mazur.
Sędzia przypomniał też, że Izba Dyscyplinarna ma zajmować się odwołaniami dotyczącymi konkursów na stanowiska w Sądzie Najwyższym. “Należy się liczyć, że osoba negatywnie zaopiniowa jest niezadowolona z takiego rozstrzygnięcia, ona może złożyć odwołanie i to odwołanie ma być rozpoznawane przez Izbę Dyscyplinarną. W związku z tym żaden z tych konkursów, które odbywają się od maja tego roku, nie ma szansy na zakończenie, na uprawomocnienie” – wyjaśniał przewodniczący KRS.
Sędzia Leszek Mazur dodał, że spośród zgłoszonych blisko dwustu kandydatów na poniedziałkowe i wtorkowe wysłuchania nie stawiło się 28 osób.
Przewodniczący KRS był też pytany o poszczególnych kandydatów do Sądu Najwyższego. Przyznał, że obecny wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego i kandydat do Izby Dyscyplinarnej Mariusz Muszyński nie stawił się na wysłuchanie w KRS a jego aplikację złożył kierowca z ministerstwa sprawiedliwości. W ocenie sędziego Mazura, niestawienie się na rozmowę “zdecydowanie zmniejsza” szansę na pozytywną ocenę.
Przewodniczący Rady był również pytany o kandydaturę radcy prawnego Szczepana Barszczewskiego, do niedawna członka partii Porozumienie Jarosława Gowina. Zdaniem sędziego Mazura, w tym przypadku nie ma przeszkód formalnych, choć – jak zaznaczył – z punktu widzenia etyki – kandydatura “może budzić wątpliwości”.
Leszek Mazur dodał również, że jego zespół ocenił “bardzo wysoko” kwalifikacje prof. Małgorzaty Manowskiej, dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie.
————————————————————————
Opinie polityków
Członek KRS, poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz wyjaśniał na antenie TVP Info, że nie ma potrzeby zwlekać,skoro zespoły przesłuchujące kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego zakończyły prace. Dodał, że “istotnym elementem prowadzonej przez PiS reformy wymiaru sprawiedliwości jest powołanie Izby Dyscyplinarnej, która jak najszybciej powinna rozpocząć prace”. Poseł mówił też, że izba ma przede wszystkim dbać o to, by sędziowie postępowali zgodnie z prawem, także “poza służbą”.
Politycy opozycji są zdania, przyspieszenie prac Krajowej Rady Sądownictwa może mieć związek z toczącą się w Komisji Europejskiej procedurą przygotowania wniosku do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu w sprawie zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. Tak mówił podczas briefingu w Sejmie Arkadiusz Myrcha z Platformy Obywatelskiej. “Prawo i Sprawiedliwość chce postawić Komisję Europejską i Trybunał Sprawiedliwości przed faktem dokonanym” – powiedział. Dodał, że wszystkie procedury powinny zostać zawieszone do czasu rozstrzygnięcia sporu.
Podobnego zdania jest rzeczniczka Nowoczesnej Paulina Henning-Kloska. Jej zdaniem, przyspieszenie prac nad obsadzaniem wakatów w Sądzie Najwyższym to “nieformalny krok do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, bo nie chcą poczekać na zakończenie procedury praworządności”.
W ubiegłym tygodniu rzecznik prasowy Komisji Europejskiej Christian Spahr poinformował, że KE uczyniła kolejny krok w procedurze naruszenia przez Polską prawa unijnego w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym. Jak wynika z komunikatu prasowego, Komisja pozostaje na stanowisku, że polska ustawa o Sądzie Najwyższym jest niezgodna z prawem UE, ponieważ narusza zasadę niezależności sądownictwa, w tym zasadę nieusuwalności sędziów. “Tym samym Polska zdaniem Komisji nie wypełnia swoich zobowiązań wynikających z art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskie” – czytamy.
Dlatego też Komisja przystąpiła do kolejnego etapu postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Władze polskie mają teraz miesiąc na zastosowanie się do przesłanej uzasadnionej opinii poprzez wprowadzenie odpowiednich środków. W przeciwnym wypadku Komisja może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Naukowicz/dyd

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Karol Darmoros/dyd



COMMENTS

WORDPRESS: 0