Koń zmarł po tym, jak wpadł do basenu na Florydzie

Koń zmarł po tym, jak wpadł do basenu na Florydzie

W Lake Worth na Florydzie zginął koń, który wpadł do basenu przy domu rodzinnym.

Właścicielka konia powiedziała, że wpadł do wody, kiedy próbował się napić. Wezwani na miejsce ratownicy myśleli, że jadą do człowieka. Zamiast człowieka ich oczom ukazał się jednak koń w wodzie. Właścicielka stwierdziła, że w pewnym momencie 23-letni koń próbował nawet pływać.

Funkcjonariusz biura szeryfa hrabstwa Palm Beach wszedł do wody w mundurze, usiadł przy koniu i zaczął go uspokajać. Konia nie udało się jednak uratować – tego samego wieczoru dostał napadu drgawek i zmarł. Właścicielka stwierdziła, że wpadnięcie do basenu nie było bezpośrednią przyczyną jego śmierci.

(łd)



COMMENTS

WORDPRESS: 0