Komisja weryfikacyjna przedstawiła raport ze swoich prac. “W latach 2007-16 doszło do licznych zaniedbań ze strony prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej podwładnych”

Komisja weryfikacyjna przedstawiła raport ze swoich prac. “W latach 2007-16 doszło do licznych zaniedbań ze strony prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej podwładnych”

Członkowie komisji weryfikacyjnej do spraw warszawskiej reprywatyzacji przedstawili raport z jej prac. Główna teza raportu brzmi, że w latach 2007-16 doszło do licznych zaniedbań ze strony prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej podwładnych – powiedział przewodniczący komisji, Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości. Wyjaśnił, że zaniedbania te miały wymiar zarówno systemowy, jak i jednostkowy.

“Błędy polegały na błędnym nadzorze nad procesem reprywatyzacji, oraz ochrony majątku skarbu państwa, który leżał w gestii biura gospodarki nieruchomościami” – podkreślił przewodniczący komisji.
Jak powiedział Sebastian Kaleta, główne zaniedbania polegały na zaniechaniu ustaleń faktycznych w rozpatrywanych sprawach i wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnych w sytuacji, gdy miasto miało opinie prawne wskazujące na jej niemożliwość. Przewodniczący komisji potępił też wydanie przez prezydent Warszawy limitów wydawanych decyzji reprywatyzacyjnych i zaniechanie ich kontroli.
Sebastian Kaleta podkreślił również, że mimo licznych sygnałów docierających do władz Warszawy prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej urzędnicy nie zajęli się problemem sprzedawania i odkupowania roszczeń do nieruchomości.
Media przez lata informowały o tych patologicznych transakcjach i dopiero jedna z radczyń prawnych w dzielnicy Śródmieście, postawiła się i poszła do sądu z tymi roszczeniami, dzisiaj wiemy, że w sądzie najwyższym uzyskała rozstrzygnięcie wskazujące, że taki handel roszczeniami jest niedopuszczalny, jednak robiła to samodzielnie i tutaj w tezie raportu ta kwestia powinna zostać zaadresowana – zaznaczył przewodniczący komisji.
Sebastian Kaleta zaznaczył, że istotnym problemem było też wprowadzanie w błąd miejskich radnych. Tak stało się w przypadku zlikwidowanego gimnazjum przy ulicy Twardej. Władze stolicy nie poinformowały radnych, że roszczenia do nieruchomości są w rękach kuratorów i miasto może je przejąć.
W raporcie komisja weryfikacyjna zwraca też uwagę na fakt, że ratusz w wielu przypadkach zaniechał ustaleń dotyczących śmierci spadkobierców kamienic. Nie sprawdzał też, czy kuratorzy byli przyznawani nieruchomościom we właściwy sposób.
Przewodniczący komisji powiedział, że z raportu komisji jawią się trzy wnioski legislacyjne. Jak podkreślił Sebastian Kaleta podczas konferencji prasowej – zarekomendowane zostaną zmiany dotyczące prawa, które zakaże przekazywania nieruchomości, zamieszkiwanej przez lokatorów komunalnych. Kolejne rekomendacje mają dotyczyć przekazywania pozyskanych przez komisję pieniędzy do funduszu reprywatyzacyjnego. Nadzór nad tym funduszem ma sprawować minister finansów. Sebastian Kaleta zaproponował też zmianę przepisów dotyczących kuratorów.
Komisja weryfikacyjna do spraw warszawskiej reprywatyzacji może włączyć do swego raportu informację, że premier Donald Tusk wiedział o nadużyciach w tej sprawie. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński powiedział, że rozważa złożenie wniosku o rozszerzenie raportu o informacje, które pojawiły się ostatnio, iż premier Donald Tusk otrzymywał informacje istotne od rzecznik praw obywatelskich na temat dzikiej reprywatyzacji.
Członek komisji z ramienia PO – Robert Kropiwnicki – zarzuca jednak komisji, że w wielu podjętych przez nią decyzjach sąd nie wydał jeszcze opinii, a samo gremium w trakcie prac miało unikać przesłuchań kluczowych świadków.
“Komisja nie chciała też przesłuchać Jakuba R., który jest według komisji i prokuratury głównym autorem całej tej afery.” – zaznaczył Robert Kropiwnicki.

 

IAR/wcześ/sp/kj



COMMENTS

WORDPRESS: 0