Kolejne referendum strajkowe w szkołach już we wrześniu?

Kolejne referendum strajkowe w szkołach już we wrześniu?

Strajk nauczycieli został zawieszony 27 kwietnia. Są jednak plany, by go wznowić. Już na początku roku szkolnego, dokładnie 2 września ruszy referendum strajkowe. Ewentualny strajk nauczycieli miałby rozpocząć się w drugim tygodniu września.

To, czy strajk nauczycieli zostanie wznowiony we wrześniu, zależne jest od Dariusza Piontkowskiego, nowego ministra edukacji. Jak podało Radio Zet, Związek Nauczycielstwa Polskiego zaprosił ministra na swój zarząd. Ten jednak na zaproszenie nie odpowiedział. Zapewnił jednak, że w najbliższym czasie planuje spotkać się ze wszystkimi związkami nauczycielskimi. Szczegółów w tej sprawie jednak nie podał. Na 2 września ZNP zaplanował referendum nauczycielskie, którego wynik ma zadecydować o kontynuowaniu strajku. Ten miałby rozpocząć się w drugim tygodniu września.

 

– Jeśli wynik referendum wskaże, że większość nauczycieli chce wziąć udział w strajku, to taki jest plan – mówi Sławomir Broniarz. Przypomnijmy, że nauczyciele domagają się podwyżki wynagrodzenia w wysokości 30 proc., a także zmian w systemie oświaty. Na przykład w powiecie krotoszyńskim do ewentualnego strajku nauczyciele są już dość sceptycznie nastawieni. Mówią wprost, że czują się oszukani. – Ten strajk pokazał, że tak naprawdę nie wywalczyliśmy nic. Wiele osób tylko na tym straciło i to sporo pieniędzy. Były deklaracje, że pieniądze nam zostaną zwrócone, ale póki co nic w tej materii się nie ruszyło – mówi jeden z zaprzyjaźnionych z redakcją nauczycieli. – Jeszcze jako nauczyciel słyszałem zapewnienia burmistrza, że wesprze nauczycieli. Będę podejmował ten temat na najbliższej komisji – zapewnia Bartosz Kosiarski, radny gminny i szef krotoszyńskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

 

Ewentualny, wrześniowy strajk to, jak już wspomnieliśmy wcześniej, te same założenia nauczycieli. Nauczyciele domagają się podwyżki w kwocie 1000 zł brutto na poszczególnych stopniach awansu zawodowego do tabeli podstawowej. W podtekście jest także walka o godność, prestiż i szacunek do tego zawodu. Praca zbyt często staje się tylko pasją dla nauczyciela, który nie ma zadowalającej gratyfikacji finansowej. Zwłaszcza młodzi nauczyciele są zdeterminowani. Oni zarabiają bardzo małe pieniądze. W pierwszym roku pracy młody nauczyciel zarabia 1700 zł na rękę. Jest to płaca bardzo niska, która nawet nie zabezpiecza młodego człowieka w kwestiach kredytowych, bo nie ma zdolności kredytowej. Także ci, którzy pracują ponad 30 lat i nie mają żadnych innych funkcji w szkole, to ich płaca nie przekracza 2700 złotych.

 

Oczywiście są nauczyciele, którzy są wychowawcami – wtedy mogą liczyć na dodatek w wysokości ok 150 zł ustalany przez dany rejon. Są dodatki motywacyjne, ale nie wszyscy je otrzymują. Nawet jeśli to dodamy, to i tak tych 3 tysięcy na rękę nie przekroczy. Są to płace bardzo niskie, poniżej średniej krajowej, dlatego jest determinacja, żeby o te płace walczyć. Pozostaje czekać na ogólnopolskie rozstrzygnięcia, które wciąż trwają.



COMMENTS

WORDPRESS: 0