HomeCiekawostki

Kolejki do fryzjerów i kosmetyczek. To standard przed świętami, czy strach przed narodową kwarantanną?

Kolejki do fryzjerów i kosmetyczek. To standard przed świętami, czy strach przed narodową kwarantanną?

Dwa tygodnie temu premier Mateusz Morawiecki mówił, że jeśli zakażeń będzie dużo to wprowadzi narodową kwarantannę. To spowodowało, że dziś do fryzjera, czy kosmetyczki trudno się dostać, bo wszystkie terminy są zajęte.

– W przyszłym tygodniu mam fryzjera i kosmetyczkę. Boję się, że za chwilę nas zamkną i na święta będę miała odrosty na pół głowy – pisze internautka na jednej z modowo-urodowych grup.

 

Po pierwszym lockdownie Polacy tłumnie ruszyli do fryzjerów i salonów kosmetycznych. Z kolei teraz są kolejki ze strachu przed narodową kwarantanną. Klienci boją się, że nie zdążą zadbać o fryzurę ,czy paznokcie przed świętami, dlatego wolą zapisać się wcześniej.

 

Jak podaje portal Money.pl, wizja “narodowej kwarantanny” spędza sen z powiek przedsiębiorcom. Szczególnie obawia się jej branża beauty, dla której grudzień jest okresem żniw. Perspektywa lockdownu sama jednak zachęca Polaków do odwiedzenia m.in. salonów fryzjerskich.

 

aip

COMMENTS