HomePOLSKA

Kogo podsłuchuje policja? Ministerstwo ujawniło dane

Kogo podsłuchuje policja? Ministerstwo ujawniło dane

W 2019 roku polska policja 8065 razy zastosowała kontrolę operacyjną, czyli podsłuchiwała i podglądała – wynika z dorocznego sprawozdania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji złożonego w Senacie. Kogo wzięła na celownik?

 – Najczęściej dotyczyła ona spraw związanych z działalnością zorganizowanych grup przestępczych, wytwarzania i handlu bronią, a także porwań. Koniecznością zwalczania tych przestępstw były uzasadnione aż 5704 przypadki inwigilacji. Znacznie rzadziej podsłuchy dotyczyły funkcjonowania przestępczości ekonomicznej (288), zagrażającej życiu i zdrowiu (462) czy przestępczości narkotykowej (228).  Jeżeli chodzi o grupy przestępcze, to głównym celem takiej inwigilacji jest zdobycie dowodów na popełnienie przestępstw. Ale równie ważne mogą być dla funkcjonariuszy informacje o organizacji świata przestępczego, jego hierarchii, aktualnych relacjach wewnątrz grup. Policjanci sami przyznają, że aktualnie stosowanie podsłuchów przynosi znacznie mniej informacji niż przed laty. Przestępcy powszechnie stosują do kontaktów aplikacje szyfrujące, wymyślają stale nowe kanały komunikacji – jak na przykład sieciowe gry pozwalające na rozmowy między uczestnikami.
 – Przypomnijmy, że policjanci mogą rozpocząć inwigilację – poza wyjątkowymi sytuacjami – dopiero po zdobyciu zgody prokuratora i zatwierdzeniu jej przez sąd. W ubiegłym roku takich wniosków od wszystkich policyjnych jednostek było 8196. “Spośród zarejestrowanych wniosków 131 nie uzyskało zgody na zarządzenie kontroli operacyjnej, z czego 116 przez właściwego prokuratora, a 15 właściwego sądu okręgowego” – napisali autorzy raportu dla Senatu. Liczba wniosków z 2019 roku jest porównywalna z tymi, które MSWiA raportowało w ubiegłych latach: przed dwoma laty takich wniosków było 8451. Natomiast w rekordowym pod tym względem roku 2017 policja wnioskowała o zgodę na podsłuchy 9876 razy.
 – Z tego samego raportu wynika tez, że 1061 razy policjanci użyli specjalnego, uproszczonego, trybu włączania podsłuchów. Chodzi o przypadki określone w ustawie o policji jako “niecierpiące zwłoki”, gdy podsłuch włączany jest, nim zgodę zdąży wyrazić sędzia. To sytuacje, których nie można przewidzieć wcześniej. Na przykład, gdy zgłasza się do nas rodzina porwanej osoby, od której żądany jest okup. Jednak nawet jeśli w tak uproszczony sposób rozpocznie się podsłuch, to musi go później zatwierdzić sąd. Jeśli nie wyrazi zgody, to materiały z inwigilacji muszą zostać zniszczone. Raport pokazuje również, ile razy policjanci starali się o uchylanie tajemnic chroniących informacje o majątkach Polaków. W porównaniu z poprzednimi latami w 2019 roku takich wniosków było wyjątkowo mało. W sumie funkcjonariusze starali się o to 530 razy, a sąd uchylił tajemnicę bankową w 443 przypadkach, ubezpieczeniową w 66, a skarbową w 12.
 – W ocenie obrońców praw człowieka polski model stosowania inwigilacji nie gwarantuje przejrzystości, nie chroni wystarczająco jednostki przed działaniami państwa tak głęboko wkraczającymi w prywatne życie. W Europejskim Trybunale Praw Człowieka znajduje się skarga, do której przyłączył się Rzecznik Praw Obywatelskich. W jego ocenie brakuje w Polsce niezależnej instytucji, która realnie mogłaby kontrolować działalność wszelkich służb mających możliwość inwigilacji.

AIP

COMMENTS