Kijowski: Nie mam powodu aby ustąpić. Niech apelują

Kijowski: Nie mam powodu aby ustąpić. Niech apelują

Zarząd Komitetu Obrony Demokracji wezwał we wtorek Mateusza Kijowskiego do ustąpienia z funkcji przewodniczącego stowarzyszenia. Ten jednak odchodzić nie zamierza i zapowiada kolejny start w wyborach na szefa KOD.

– Nie widzę żadnego powodu, żeby ustępować. Zarząd może apelować, ale ja swoją funkcję sprawuję wobec tysięcy KOD-erek i KOD-erów, i to oni będą podejmowali w tej sprawie decyzję w już niedługich wyborach – mówił we wtorkowy wieczór Mateusz Kijowski na antenie TVN24. Co więcej przewodniczący Komitetu zapowiedział, że wystartuje w wyborach na szefa KOD, które odbędą się za półtora miesiąca.

Kijowski w programie „Czarno na białym” mówił także o jednym z punktów komunikatu, który wystosował zarząd KOD. Chodzi o zapis dotyczący środków finansowych wypłaconych spółce MKM Studio (należącej do Kijowskiego) „tytułem faktur”, które zdaniem zarządu nie zostały zwrócone do 16 stycznia b.r. – Chodzi tu o dwie dodatkowe faktury, które były całkowicie omyłkowo wystawione, nigdy nie były zaksięgowane, przez nikogo nie były zaakceptowane do wypłaty, z niewiadomych przyczyn stowarzyszenie przelało pieniądz – tłumaczył szef Komitetu.- Ja te pieniądze po uzgodnieniu przyniosłem w gotówce. Zostały wpłacone na konto i przelane. W tej chwili powinny już być na kontach stowarzyszenia – precyzował.

Dodał, że zarząd nie zaakceptował rozliczenia w gotówce, lecz jednoczesnie nie wskazał daty wykonania przelewu. – Pieniądze przelałem zaraz po tym jak zarząd nie przyjął gotówki – mówił w TVN24. Kijowski oświadczył ponadto, że nie popełnił znaczącego błędu wystawiając Komitetowi faktury, a jego błąd polegał jedynie na niezręczności wynikającej z „pełnienia dwóch funkcji jednocześnie, to znaczy pracy na dwóch etatach, z których jeden był wolontariacki, a drugi nie całkiem”.

Wtorkowe zebranie zarządu KOD zaowocowało wystosowaniem do Kijowskiego pisma w którym jest mowa o jego dymisji. „Zarząd podjął uchwałę, wyrażającą brak zaufania do przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji Mateusza Kijowskiego i wzywającą go do niezwłocznego ustąpienia z funkcji przewodniczącego Zarządu” – napisano w komunikacie.

Decyzja zarządu jest pokłosiem artykułów, które na początku miesiąca ukazały się na łamach Onet.pl i „Rzeczpospolitej”. Ujawniono w nich, że do firmy lidera KOD regularnie trafiały pieniądze ze zbiórek publicznych na rzecz Komitetu. Dziennikarze dotarli do faktur Kijowskiego. Okazało się, że lider KOD zainkasował dla swojej firmy ponad 91 tys. zł za usługi informatyczne, które jego firma wykonywała dla KOD. W ubiegły czwartek „Rzeczpospolita” ujawniła, że w rzeczywistości ta suma mogła opiewać nawet na 120 tys. zł.

Choć po ujawnieniu faktur Mateusz Kijowski tłumaczył, że to nie on zlecił wykonywanie usług informatycznych swojej firmie, nazwał całą sytuację „niezręczną” i przekonywał, że nigdy nie miał do czynienia z pieniędzmi ze zbiórek, to jednak potwierdził autentyczność faktur.Jednocześnie przeprosił za zaszkodzenie wizerunkowi Komitetu, ale zapowiedział, że nie zamierza rezygnować z przewodnictwa w nim. Tłumaczenie to nie przekonało członków zarządu KOD, który – twierdząc, że nic nie wiedział o firmie Kijowskiego – zwrócił się do odpowiednich instytucji o zbadanie sprawy.

Leszek Rudziński AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0