10.7 C
Chicago
czwartek, 30 maja, 2024

Kibice modlą się o zdrowie dla Golloba, lekarze diagnozują

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Długa droga przed Tomaszem Gollobem: zacznie od nauki przełykania. – W czwartek lub piątek zostanie przeniesiony na oddział neurochirurgii – mówi Robert Włodarski.

Ordynator oddziału klinicznego anestezjologii i intensywnej terapii 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy wyjaśniał też, że… – Będziemy uczyli Tomasza Golloba na nowo przełykać. Jest z nim kontakt. Przez noc nie wydarzyło się nic złego. Noc z wtorku na środę spędził bardzo spokojnie. Oddycha samodzielnie, a jego oddech jest stabilny. Wygląda na to, że coraz lepiej sobie radzi. Dzisiaj (środa – przyp. red.) rozpoczniemy ponowną naukę przełykania i odżywiania drogą doustną. Nic nie wskazuje na to, żeby jego stan się pogarszał. Wprost przeciwnie: stabilizuje się i poprawia. 46-letni Tomasz Gollob miał groźny upadek podczas niedzielnego treningu przed zawodami motocrossowymi w Chełmnie (miał startować w kategorii ponad 40-latków). Jeszcze tego samego dnia przeszedł operację w 10. WSK w Bydgoszczy. We wtorek został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej i odłączony od respiratora. Cały czas nie znamy odpowiedzi na pytanie, czy żużlowiec będzie chodził. – Uraz rdzenia kręgowego wymaga długotrwałej obserwacji i rehabilitacji. Pewnie mechanizmy związane z patofizjologią urazu mogą wywoływać zaburzenia funkcji układu nerwowego. Ale to nie przekreśla, że w przyszłości funkcje te powrócą – mówi Robert Włodarski. – Tomasz Gollob jest w stanie ostrego szoku rdzeniowego, więc jego czucie jest trudne do określenia. Taki stan może potrwać od 3 do 6 tygodni – dodał lekarz Cezary Rybacki, który zajmuje się zdrowiem słynnego żużlowca od 20 lat, a prywatnie jest jego przyjacielem. – Widziałem się z nim po wybudzeniu, ale nie rozmawialiśmy, gdyż jest na silnych lekach. Mówiłem do niego, pocieszałem go i powtarzałem, że damy sobie z tym radę, tak jak dawaliśmy w przypadku poprzednich urazów. On kiwał głową. Moja obecność zawsze go uspokajała i uspokaja. Nie ma co jednak owijać w bawełnę, teraz sytuacja jest znacznie poważniejsza niż podczas poprzednich kontuzji, a wręcz dramatyczna. Mam nadzieję, że jest cień szansy, że Tomek będzie chodził. Na ostateczne wyrokowanie odnośnie kwestii neurochirurgicznych, tak jak wskazałem i ze zrozumiałych przyczyn, jest jeszcze za wcześnie – dodał Rybacki.

MF (AIP), Fot. Tomasz Czachorowski

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520