Kara za ostrą i bezkompromisową krytykę LGBT? Nauka z przypadku prof. Nalaskowskiego

Kara za ostrą i bezkompromisową krytykę LGBT? Nauka z przypadku prof. Nalaskowskiego

Politycy Zjednoczonej Prawicy skrytykowali decyzję rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Andrzeja Tretyna, który zawiesił w obowiązkach wykładowcy profesora Aleksandra Nalaskowskiego. Naukowiec został ukarany za słowa, których użył w felietonie “Wędrowni gwałciciele”, opublikowanym przez tygodnik “Sieci”. W tekście profesor krytycznie odniósł się do członków społeczności LGBT.

Zdaniem pełnomocnika wyborczego PiS Krzysztofa Sobolewskiego zawieszenie profesora Aleksandra Nalaskowskiego, to “ewidentna hipokryzja części środowisk naukowych”, która ma tolerować antyrządowe wypowiedzi profesora Jana Hartmana, a uznawać za niedopuszczalne poglądy profesora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Decyzja Andrzeja Tretyna została określona przez Krzysztofa Sobolewskiego jako “niedopuszczalna sytuacja” i “naruszenie konstytucji”.
Krytycznie zwieszenie profesora Nalaskowskiego ocenił także minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. W radiowej Trójce zaznaczył, że choć nie podoba mu się język, którym wykładowca skrytykował społeczność LGBT, reakcja władz UMK również była nieodpowiednia. Jarosław Gowin dodał, że zgodnie z przepisami dotyczącymi uniwersyteckiej autonomii, uczelnia ma prawo podjąć taką decyzję, a Aleksander Nalaskowski może odwołać się od niej do rzecznika dyscyplinarnego działającego przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Krzysztof Sobolewski poinformował później w Polskim Radiu 24, że wicepremier Gowin w rozmowie przekazał swoje wątpliwości dyrektorowi uczelni profesorowi Tretynowi.
Krzysztof Czabański wysłał poselski list interwencyjny do premiera Mateusza Morawieckiego w związku z zawieszeniem profesora Nalaskowskiego. Przewodniczący Rady Mediów Narodowych uważa, że rektor toruńskiego uniwersytetu pogwałcił swoją decyzją zasady wolności słowa.
Jak powiedział na antenie radiowej Jedynki polityk, ma “nadzieję, że administracja rządowa, sprawująca nadzór nad uniwersytetami” przeprowadzi postępowanie wyjaśniające. Krzysztof Czabański uważa, że dyskusja, którą wywołałaby kontrola, nie dopuściłaby do “takich horrendalnych działań” w przyszłości.
Przewodniczący RMN zarzucił władzom uczelni na czele z profesorem Andrzejem Tretynem stronniczość. Powiedział, że w ramach poprawności politycznej przyzwalają na libertynizm, który jego zdaniem nieraz przekraczał “normy społecznie akceptowane”, jednocześnie podejmując zdecydowane kroki, kiedy “ktoś odwołuje się do tradycji Kościoła katolickiego, do tradycji polskiej, do kulturowych norm”.

W obronie zawieszonego wykładowcy stanął biskup diecezji włocławskiej Wiesław Mering. W liście otwartym do naukowca i mediów wyraził wobec niego podziw i szacunek. Duchowny pisze w nim również, że “szaleństwo ideologii LGBT staje się rodzajem terroru intelektualnego, skierowanego przeciw wszystkim, którzy posługują się zdrowym rozsądkiem”, a Aleksander Nalaskowski “staje się kolejnym symbolem Uczonego wiernego Prawdzie”. Duchowny – jak pisze – nie jest w stanie zrozumieć decyzji władz uczelni. Biskup wyraził także ubolewanie z powodu faktu, że “poprawność polityczna potrafi stać się ważniejsza od normalności”.

Profesor doktor habilitowany Aleksander Nalaskowski został zawieszony na trzy miesiące w obowiązkach nauczyciela akademickiego za felieton “Wędrowni gwałciciele”. W tekście opublikowanym na łamach tygodnika “Sieci” ostro skrytykował społeczność LGBT i organizowane przez nią Marsze Równości. W uzasadnieniu decyzji o zawieszeniu wykładowcy rektor uczelni, profesor Andrzej Tretyn napisał między innymi: “Nauczyciele akademiccy zatrudnieni na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu zobowiązali się okazywać szacunek wobec każdego człowieka. Na Uniwersytecie nie ma przyzwolenia dla kwestionowania praw człowieka przysługujących wszystkim ludziom niezależnie od orientacji seksualnej”.

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Pilecki/gaj



COMMENTS

WORDPRESS: 0