Kandydat Belgii na komisarza UE ds. praworządności pod lupą śledczych. Chodzi o korupcję i pranie brudnych pieniędzy

Kandydat Belgii na komisarza UE ds. praworządności pod lupą śledczych. Chodzi o korupcję i pranie brudnych pieniędzy

Kandydat Belgii na unijnego komisarza odpowiedzialnego za wymiar sprawiedliwości i praworządność, Didier Reynder, pod lupą śledczych. Chodzi o korupcję i pranie brudnych pieniędzy – poinformowały belgijskie media. Rzecznik polityka zaprzecza i podważa zarzuty.

Dochodzenie jest na razie na etapie wstępnym, oficjalnie zarzuty nie zostały postawione Didierowi Reyndersowi, dotychczasowemu ministrowi spraw zagranicznych, a wcześniej szefowi resortu finansów. Prokuratura wszczęła postępowanie po doniesieniach byłego oficera belgijskiego wywiadu, który zajmował się przez 10 lat sprawami gospodarczymi. Mówił on miedzy innymi o podejrzanych transakcjach Didiera Reyndersa, dotyczących nieruchomości i przy zamówieniach publicznych. Według niego, za łapówki powstała belgijska ambasada w Kinszasie, stolicy Konga. Były agent mówił też o praniu brudnych pieniędzy na rynku dzieł sztuki.
Rzecznik belgijskiego kandydata na komisarza zaprzeczył doniesieniom. Mówił, że nie po raz pierwszy były oficer belgijskiego wywiadu próbuje zaszkodzić Didierowi Reyndersowi.
Belg jest kolejnym kandydatem na komisarza, którym interesują się śledczy. Także kandydatka z Francji Sylvie Goulard została niedawno przesłuchana przez francuską policję w związku z dochodzeniem, dotyczącym nieprawidłowości przy zatrudnianiu asystentów w Parlamencie Europejskim. Francuzka. która w nowej Komisji ma zajmować się rynkiem wewnętrznym zapewnia, że nie zrobiła niczego, co było niezgodne z prawem. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi też unijny rząd do spraw nadużyć finansowych OLAF. Informuje on również, że prowadzi dochodzenie dotycząc rozliczeń podróży Janusza Wojciechowskiego z czasów, kiedy był europosłem. On sam mówi, że chodzi o drobne pomyłki przy dziewięciu podróżach na ponad tysiąc euro, sprawdzonych już przez OLAF. Janusz Wojciechowski podkreślił, że w 2016 roku z własnej inicjatywy zwrócił ponad 11 tysięcy euro.

IAR/Beata Płomecka/Bruksela/Siekaj



COMMENTS

WORDPRESS: 0