HomePOLSKAMazowieckie

Jarosław Gowin: Za Amber Gold stoi mafia

Jarosław Gowin: Za Amber Gold stoi mafia

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin stanął przed sejmową komisją ds. Amber Gold. Przesłuchanie trwało cztery godziny. 

– Generalnie rzecz biorąc, uważam, że nie zdała egzaminu prokuratura – ocenił minister Gowin w czasie przesłuchania. Jak tłumaczył, działania podejmowana przez wymiar sprawiedliwości – sądy i kuratorów – były pełne uchybień. Według Gowina instytucje państwa zawiodły, ponieważ nie udało się odzyskać pieniędzy skradzionych przez Marcina P. – Państwo polskie nie poradziło sobie ze sprawą Amber Gold, dlatego podniosłem rękę za komisją z pełnym przekonaniem – przyznał minister. Jak zaznaczył, w jego opinii, założyciel piramidy finansowej, Marcin P., był słupem. – Sądzę, że stał za nim świat przestępczy, mafia – powiedział.

Z relacji Gowina wynika, że Donald Tusk miał pretensje do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego gen. Krzysztof Bondaryka , że nie ostrzegł go, że jego syn współpracuje z podejrzaną instytucją – Michał Tusk współpracował z tanimi liniami lotniczymi OLT Express powiązanymi z Amber Gold. Minister Gowin przyznał, że Tusk rozważał dymisję Bondaryka i prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel. Gowin miał usłyszeć od Bondaryka, że „Tusk nie życzył sobie, by ABW towarzyszyła, pilotowała sprawy związane z jego rodziną”.

Gowin mówił również o „odpowiedzialności za słabe państwo” ówczesnej koalicji rządowej PO-PSL. – Ja ponoszę współodpowiedzialność – przyznał.

Na koniec Gowin pytany przez komisję o odpowiedzialność polityczną za aferę stwierdził: – Odpowiedzialna jest jednak osoba – to premier.

Do tej pory sejmowa komisja przesłuchała już kilka osób m.in. gdańskich prokuratorów, którzy zgodnie przyznawali, że sprawa Amber Gold została potraktowana przez nich jako pospolita.

Jakub Oworuszko AIP, Fot. aip

COMMENTS