HomeSport

Jakub Błaszczykowski: Rumuni znają nasze mocne strony, ale zaskoczymy ich

Jakub Błaszczykowski: Rumuni znają nasze mocne strony, ale zaskoczymy ich

Rumuni znają nasze mocne strony, ale i tak postaramy się ich zaskoczyć. Koncentrujemy się przede wszystkim na sobie, a nie na przeciwnikach. To nie pycha, a wiara we własne możliwości – podkreślił przed meczem eliminacji mistrzostw świata 2018 z Rumunią Jakub Błaszczykowski. Z kolei Kamil Grosicki zapewnił, że zespół jest odpowiednio przygotowany do sobotniego starcia.

Na półmetku kwalifikacji do rosyjskiego mundialu Polska prowadzi w grupie E. Za to Rumunia po pięciu meczach jest czwarta, tracąc do Biało-Czerwonych siedem punktów. Na mistrzostwa świata bezpośredni awans uzyska zwycięzca grupy. Osiem z dziewięciu zespołów z drugich miejsc (z najlepszym bilansem) zagrają w barażach. By Rumunia się w nich znalazła, musi wziąć się w garść. Tym bardziej, że w sobotę zmierzą się ze sobą druga i trzecia drużyna naszej grupy, czyli Czarnogóra z Danią, które mają punkt więcej od Rumunii.

– Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, jaka jest w grupie. Czeka nas trudny mecz, jak każdy do tej pory. Część naszego planu została wykonana i mamy świadomość, ile kosztowało nas to wysiłku. Dlatego do kolejnych wyzwań podchodzimy z pokorą, ale i pewnością we własne umiejętności. Rumuni znają nasze mocne strony, ale i tak postaramy się ich zaskoczyć. Koncentrujemy się przede wszystkim na sobie, a nie na przeciwnikach. To nie pycha, a wiara we własne możliwości. Wszystko jest w naszych rękach – podkreślił skrzydłowym reprezentacji Polski i VfL Wolfsburg Jakub Błaszczykowski.

Świadomość o sile Polaków ma też… Christoph Daum. W rozmowie z “Przeglądem Sportowym”, selekcjoner rumuńskiej kadry ocenił, że drużyna Adama Nawałki nie ma słabych punktów. Takie komplementy nie robią jednak wrażenia na Polakach.

– W Bukareszcie pokazaliśmy siłę, wygrywając 3:0. Rumuni z pewnością będą chcieli się poprawić. Ale gramy u siebie, gdzie czujemy się najlepiej, mając za sobą wspaniałych kibiców. Dlatego liczymy, że zdobędziemy trzy punkty. Od początku zgrupowania jesteśmy skoncentrowani i mentalnie przygotowani do tego starcia, bo wiemy, jak wiele kosztowały nas dwa ostatnie wyjazdowe spotkania, w których zdobyliśmy sześć punktów. Rumunia to solidny zespół, ale plan jest taki, żebyśmy w sobotę zdobyli trzy punkty – stwierdził kolejny skrzydłowy kadry Kamil Grosicki.

Arkadiusz Milik, który ostatnie ponad pół roku wracał do formy po kontuzji kolana: – Wierzymy, że ten mecz przybliży nas do mundialu. To nasz cel i marzenie – przyznał, dodając, że po kontuzji więzadła nie ma już śladu. – Jestem gotowy i czekam tylko na decyzję trenera, czy zagram i ile czasu – dodał.

Mecz z Rumunią w sobotę o godz. 20.45 na PGE Narodowym. 

(AIP)

COMMENTS