Jakie są relacje PO z Fundacją Otwarty Dialog? Rzeczniczka PiS pyta…

Jakie są relacje PO z Fundacją Otwarty Dialog? Rzeczniczka PiS pyta…

Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek pyta polityków Platformy Obywatelskiej o ich ewentualne relacje i współpracę partii z Fundacją Otwarty Dialog. Ma to związek z doniesieniami brytyjskiej gazety “Sunday Times”, która napisała na podstawie raportu mołdawskiego parlamentu, że fundacja otrzymała około półtora miliona funtów od firm zamieszanych w pranie brudnych pieniędzy. Jak podaje gazeta, pieniądze przeznaczono na finansowanie organizacji podejrzewanych o współpracę z rosyjskim wywiadem oraz działających na rzecz destabilizacji krajów pozostających w opozycji do Rosji.

Beata Mazurek mówiła podczas briefingu w Sejmie, że po tych doniesieniach, Platforma Obywatelska powinna odpowiedzieć na pytanie, czy współpracowała i nadal współpracuje z Fundacją Ludmiły Kozłowskiej. “Czy politycy Platformy Obywatelskiej, mimo pojawiających się, niejasności, dalej będą tę współpracę kontynuować, czy od fundacji się odetną” – pytała. Dodała, że odpowiedź jest ważna, “nie tylko z powodu artykułu, który pojawił się w brytyjskiej prasie, ale też z powodu tego, że były poważne zarzuty stawiane przez ABW pani Kozłowskiej, w wyniku których ona została deportowana z naszego kraju”.

W ocenie Beaty Mazurek, opinia publiczna powinna “znać stanowisko tych, którzy wspierali Ludmiłę Kozłowską i Fundację Otwarty Dialog”. “Uważam, że powinno starczyć im odwagi, by na te pytania odpowiedzieli” – mówiła Beata Mazurek. Jak wyjaśniła, ujawnione przez “Sunday Times” informacje są bardzo ważne, mówiące o “nielegalnym finansowaniu”. “Działalność tej fundacji – to nie jest tajemnicą – miała prowadzić do tego, że miał być wywrócony rząd. Okazuje się, że nie tylko u nas” – powiedziała.

Szefowa Fundacji Otwarty dialog Ludmiła Kozłowska w sierpniu ubiegłego roku została deportowana z Polski na Ukrainę. Polskie służby wpisały ją do Systemu Informacyjnego Schengen jako osobę niepożądaną na terenie naszego kraju. Uzasadnieniem tej decyzji były wątpliwości co do źródeł finansowania fundacji. Ludmiła Kozłowska – prezes Fundacji Otwarty Dialog – i jej mąż Polak – Bartosz Kramek – przewodniczący Rady Fundacji, uważali wydalenie za represje za działania podejmowane przez nich w przestrzeni publicznej, w tym udział w protestach przeciw reformie sądownictwa. W lipcu ubiegłego roku Kramek opublikował na Facebooku 16 tez wzywających do nieposłuszeństwa obywatelskiego wobec rządzącego obozu Zjednoczonej Prawicy. Dopuszczał metodę siłową.

Apel do polityków UE o wspólny sprzeciw i żądanie cofnięcia zakazu wjazdu na teren UE dla Ludmiły Kozłowskiej podpisali m.in. były prezydent Lech Wałęsa oraz Seweryn Blumsztajn, Róża Thun, Michał Boni, Tomasz Lis, Elżbieta Bieńkowska, Sławomir Nowak, Leszek Balcerowicz, Radosław Sikorski, Michał Szczerba, Marcin Święcicki i Ryszard Schnepf. Wśród sygnatariuszy byli również zagraniczni europosłowie. Domagali się umożliwienia powrotu Ukrainki “do swojego domu w Unii Europejskiej”, najlepiej poprzez nadanie jej obywatelstwa któregoś z krajów członkowskich. W petycji oskarżono władze polskie o wykorzystanie przepisów dotyczących strefy Schengen do “politycznego prześladowania”. Niedługo potem Ludmiła Kozłowska otrzymała prawo pobytu w Belgii.

Ludmiła Kozłowska pochodzi z Sewastopola. W marcu 2014 roku mieszkańcy w referendum opowiedzieli się za przyłączeniem miasta do Federacji Rosyjskiej. Po aneksji Krymu przez Rosję, jesienią 2014 roku, Ludmiła Kozłowska otrzymała rosyjski paszport.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)Naukowicz/jf/dyd



COMMENTS

WORDPRESS: 0