Jak mieszka łódzki biznesmen Piotr Misztal? Dom Piotra Misztala kosztował 25 mln zł

Jak mieszka łódzki biznesmen Piotr Misztal? Dom Piotra Misztala kosztował 25 mln zł

Łódzki biznesmen wykańcza dom pod Łodzią. Jest tu m.in. basen, sauna, 9 łazienek, 2 kuchnie, 4 pokoje gościnne, sypialnia Misztala, gabinet, 7 telewizorów i dużo przestrzeni otwartej. W garażu stoją ferrari i bentley.

 

Piotr Misztal zmieniał domy już tyle razy, że nie jest w stanie tych przeprowadzek policzyć. Dom pod Łodzią ma być ostatnim i idealnym. Biznesmen właśnie go wykańcza. Wydał na niego 25 mln zł. Utrzymanie też nie będzie tanie. Na przykład ogrodnik co miesiąc życzy sobie 12 tys. zł. Dom Misztala ma 1400 metrów kwadratowych. Jest wielkości 10 przeciętnych domów jednorodzinnych lub 20 mieszkań w bloku. Jest tu m.in. basen, sauna, 9 łazienek, 2 kuchnie, 4 pokoje gościnne, sypialnia biznesmena, gabinet, 7 telewizorów i dużo przestrzeni otwartej. Dom widać z daleka.

 

Drugiego takiego próżno szukać w okolicy. – Wykończenie i urządzenie domu kosztowało mnie 25 milionów. Nie zamierzam go sprzedawać. Jednak jeśli ktoś dałby powiedzmy 30 milionów, to pewnie bym się zgodził na transakcję. Wszystko jest na sprzedaż – przyznaje Misztal.

 

Po wejściu do domu uwagę przyciągają lampy – kilkadziesiąt srebrnych kul. Kosztowały 80 tys. zł. Oświetlenie w salonie również robi wrażenie. Kosztowało 85 tys. zł. Na wprost wejścia jest basen. Tuż za nim po prawo sauna, po lewo kominek. Obok basenu niedługo pojawią się też fontanny.

 

– Przy projektowaniu domu korzystałem z pomysłów młodego architekta. Postanowiłem dać mu szansę – mówi Misztal. – Nie wszystkie jego pomysły zaakceptowałem. Czasami za bardzo ponosiła go fantazja. W domu jest wiele rzeczy, które sam wymyśliłem. Po lewo od wejścia jest salon. Fotele, które zostaną ustawione przy stole, kosztowały w sumie 440 tys. zł. To połączenie tkaniny i skóry. Dotarły do domu tuż przed świętami. W salonie będą też mniejsze fotele. Te kosztowały 180 tys. zł. Niektóre z nich mają wibracje. Wibrują, kiedy się na nich odpoczywa. Budowa domu trwała 2 lata.

 

– Trafiłem na różne ekipy, jedne lepsze, drugie gorsze. To już ostatni mój dom, który zbudowałem. Mam dosyć. Łatwiej buduje się bloki – mówi Misztal. – Te bloki, które buduję, świetnie się sprzedają. Jest nimi ogromne zainteresowanie.

 

W domu biznesmena wrażenie robi długi, 6-metrowy jasny bar. Zmieści się przy nim 15 osób. Tuż za barem niebawem stanie ściana najlepszych alkoholi. Nieopodal będzie stół bilardowy. Z pewnością odbędzie się tu niejedna niezapomniana impreza. Kuchnia w domu biznesmena jest nowoczesna i przestronna. Lodówka i zamrażarka zajmują tyle miejsca, ile niejedna cała kuchnia w bloku.

 

– Sam nie gotuję, nie psuję jedzenia – mówi Misztal. Biznesmen spędzi Wigilię w trzech miejscach, u znajomych i rodziny. Misztal nie lubi kupować prezentów. – Wolę to komuś zlecić – przyznaje biznesmen. Chociaż ekipy budowlane pracują pełną parą, domu niestety nie uda się wykończyć przed świętami. – Na razie jestem bezdomny, nie jestem nigdzie zameldowany – śmieje się Misztal. – Poprzedni dom sprzedałem. W czasie świąt będę odwiedzać rodzinę i znajomych. Jednak jeden dzień zrobię sobie wolny. Natomiast sylwestra prawdopodobnie spędzę ze znajomymi w Krakowie.

 

W styczniu Piotr Misztal wybiera się na Karaiby. Spędzi tam tydzień. Później wyruszy do Miami, Phoenix, Los Angeles i Las Vegas. Ze Stanów sprowadzi sobie też nowiutkiego rolls-royce’a. – To mój najnowszy nabytek – uśmiecha się biznesmen. – Jest jasny, kolor to taka łamana biel. Zamówiłem go.

 

W Stanach Misztal będzie odpoczywał i relaksował się. – Po powrocie wprowadzę się do nowego domu – przyznaje biznesmen. Wokół domu jest zielono. Po ostatniej wichurze wiatr poprzewracał drzewa, ale wszystko udało się poprawić. – Trawa była rozłożona z rolki, jak na boisku na Wembley – opowiada Misztal. Biznesmen nie ukrywa, że o drzewa i krzewy sam dbać nie będzie. Zatrudnia ogrodnika. – Ogrodnik zażyczył sobie 12 tys. zł miesięcznie – mówi Misztal. Sprzątaniem domu zajmie się pani Jadzia. – To sprawdzona osoba, mam nadzieję, że sobie tu poradzi – mówi biznesmen. Wokół domu zainstalowany jest monitoring. Złodzieje nie mają więc tu czego szukać.

 

Tuż za domem jest miejsce na grill. Natomiast w garażu stoją już dwa auta: ferrari i bentley. Za domem jest też miejsce na ogródek. – Posadzę ziemniaki, rzodkiewki, szczypiorek, pomidory, ogórki – mówi biznesmen. – Będę się tym wszystkim zajmował. Dzięki temu będę mieć zdrowe produkty. Obok garażu znajduje się też nowoczesny agregat prądotwórczy. – A więc, jak zabraknie prądu, to nie muszę się niczym martwić – mówi Misztal. Dom biznesmena jest jednopoziomowy. – Nie lubię schodów – podkreśla biznesmen.

 

Działka, na której stoi dom Misztala, ma 17,5 tys. metrów kwadratowych. Przed posesją wyłożono 4,5 tys. metrów kwadratowych kostki. Jaki jest najlepszy świąteczny prezent dla Misztala? Biznesmen podkreśla, że ma wszystko. – Jedyne, czego można mi życzyć, to zdrowie. Nic więcej nie potrzebuję – mówi Misztal. I dodaje po chwili, że liczy na poparcie łodzian, bo zamierza w najbliższych wyborach samorządowych startować do walki o fotel prezydenta Łodzi.

– Wigilię Piotr Misztal spędzi w trzech różnych miejscach: u znajomych i rodziny. Domu nie uda się wykończyć przed świętami
– brak opisu
– Biznesmen podkreśla, że trawa została rozłożona z rolki, jak na boisku na Wembley
– Za barem stanie ściana z najlepszymi alkoholami
– Przy barze zmieści się 15 osób, nieopodal stanie stół bilardowy
– Oświetlenie nad wejściem kosztowało 80 tys. zł
– W garażu już stoi ferrari i bentley. Niebawem dołączy do nich najnowszy rolls-royce z Ameryki
– Biznesmen przyznaje, że sam nie gotuje. – Nie psuję jedzenia – mówi
– Lodówka i zamrażarka zajmują tyle miejsca, ile niejedna cała kuchnia w mieszkaniu w bloku
– brak opisu
– Obok garażu jest agregat prądotwórczy
– 4,5 tys. mkw. kostki przed domem
– brak opisu
– brak opisu
– brak opisu
– brak opisu

 

Agnieszka Jasińska aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0