Izrael: Niejasna sytuacja po wyborach

Izrael: Niejasna sytuacja po wyborach

Były szef sztabu izraelskiej armii ogłasza zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w Izraelu. Według jednego z sondaży exit polls, partia Benny’ego Gantza Błękitno-Biali zdobyła 37 miejsc w Knessecie. Te same sondaże pokazują jednak, że to obecny premier Benjamin Netanjahu ma większe szanse na stworzenie większościowej koalicji.

Po zamknięciu lokali wyborczych w Izraelu jedyną pewną wiadomością jest to, że zakończyły się najbardziej zacięte wybory w historii Izraela. Sondaże przeprowadzane przed lokalami wyborczymi wskazują, że nowa centrowa partia Błękitno-Biali zdobyła 37 miejsc w parlamencie ale obecnie rządzący prawicowy Likud premiera Benjamina Netanjahu zaledwie o jedno miejsce mniej. Zaraz po podaniu tych wyników zarówno Benny Gantz jak i Benjamin Netanjahu ogłosili się zwycięzcami wyborów.
Sondaże exit polls wskazują tymczasem, że to właśnie obecny premier, mimo, że prawdopodobnie zajął drugie miejsce, ma większe szanse na utworzenie koalicji z małymi, prawicowymi partiami, które weszły do Knessetu. Na niekorzyść Benny’ego Gantza może też zadziałać fakt przewidywanej bardzo niskiej frekwencji wśród obywateli Izraela arabskiego pochodzenia.
W wyborach brało udział około 40 partii, ale zaledwie kilkanaście z nich ma szansę przekroczyć próg wyborczy dzięki któremu dostaną się do parlamentu. W historii Izraela jeszcze nigdy żadna partia nie zdobyła większości parlamentarnej.
Obecny, prawicowy premier Benjamin Netanjahu walczył w wyborach o piątą kadencję na stanowisku szefa rządu. Centrysta Benny Gantz jest w polityce nowicjuszem. Wybory organizowane są w czasie, kiedy Benjaminowi Netanjahu grożą zarzuty korupcyjne, które chce mu postawić prokurator. Według izraelskiego prawa, nawet gdyby premier usłyszał zarzuty i trafił do więzienia, wciąż może stać na czele rządu.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/#Wojciech Cegielski/BBC/RTR/Haaretz/Channel13/dyd



COMMENTS

WORDPRESS: 0