HomePOLSKAMazowieckie

Internowania w stanie wojennym we wspomnieniach opozycjonistów

Internowania w stanie wojennym we wspomnieniach opozycjonistów

W Warszawie z okazji 35. rocznicy stanu wojennego spotykają się działacze opozycji demokratycznej w PRL. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00 w siedzibie Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Około 22:00 byli opozycjoniści trafią na noc do więzienia na Rakowieckiej, dokładnie tak jak 35 lat temu.

Byli opozycjoniści w areszcie przejdą wszystkie procedury. “Będą przez całą noc tam przetrzymani. Będą mogli powspominać, wymienić się opiniami i porównać jak to było w różnych więzieniach w całej Polsce. A o godzinie 6:00, zgodnie z więziennym trybem, zostaną wypuszczeni, (…) dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL wystawi im zwolnienie”- mówi Wojciech Borowik, członek “Solidarności” i prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa.
Swoje internowanie wspomina Bronisław Kawęcki, były działacz radomskiej “Solidarności”. Przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika “Czerwiec ’76” opisuje, że w jego celi bezpieka umieściła dwóch agentów. Te osoby zostały zwolnione do domu na święta Bożego Narodzenia. “Natomiast my, nie mając żadnej namiastki świąt, podzieliliśmy się chlebem, otworzyliśmy okno i głośno śpiewaliśmy kolędę ‘Bóg się rodzi'” – wspomina Bronisław Kawęcki. Mimo głośnych uderzeń w drzwi i wezwań, by zaprzestać śpiewać, kolęda rozbrzmiała na cały areszt.
Wojciech Gilewski, który w zakładach Ursusa był wiceprzewodniczącym komitetu fabrycznego „Solidarności”, zwraca uwagę, że internowanie w areszcie na Białołęce było stosunkowo łagodniejsze niż w innych miejscach. “Znam przypadki osób pacyfikowanych na przykład w Kwidzynie. Poznałem jedną osobę, która była tak spacyfikowana, że była w zapaści i była odratowywana w szpitalu. U nas w Białołęce był spokój, byliśmy po prostu przetrzymywani” – wyjaśnia Wojciech Gilewski.
Stan wojenny wprowadzony 13 grudnia 1981 roku przez Wojciecha Jaruzelskiego trwał do 22 lipca 1983 roku. W ciągu pierwszego tygodnia tego okresu w więzieniach i ośrodkach internowania znalazło się ok. 5 tysięcy osób. W 2006 roku Instytut Pamięci Narodowej na 56 oszacował liczbę osób które poniosły śmierć tylko podczas strajków i manifestacji.

Karol Darmoros, Fot.

COMMENTS