HomeCiekawostki

Ile zarabia Św. Mikołaj?

Ile zarabia Św. Mikołaj?

Święta Bożego Narodzenia to idealny moment na dodatkową pracę dla samotnych. Zamiast spędzać je w grobowym nastroju, singiel może przywdziać szaty Św. Mikołaja i wyruszyć w drogę, aby rozweselić najmłodszych. Zwłaszcza, że praca św. Mikołaja jest sowicie wynagradzana. Sprawdź, ile można zarobić w tym przebraniu.

 

-Firma Sedlak&Sedlak porównała stawki św. Mikołajów w miastach wojewódzkich oraz ustaliła, ile wynoszą przykładowe opłaty za poszczególne usługi pana w charakterystycznej czapce. Prezentujemy stawki, które pochodzą z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń oraz z serwisu i aplikacji mobilnej z ogłoszeniami pracy -Firma Sedlak&Sedlak porównała stawki św. Mikołajów w miastach wojewódzkich oraz ustaliła, ile wynoszą przykładowe opłaty za poszczególne usługi pana w charakterystycznej czapce. Prezentujemy stawki, które pochodzą z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń.

-Usługi św. Mikołajów świadczą zarówno osoby prywatne, jak i firmy specjalizujące się w organizacji profesjonalnych wizyt. Jeżeli chcemy mieć pewność, że św. Mikołaj zjawi się punktualnie, warto rozważyć ofertę sprawdzonego przedsiębiorstwa. Przy okazji św. Mikołaja na pracę może również załapać się Śnieżynka lub Elf. Są oni jednak gorzej opłacani niż pan z workiem prezentów.

-Na wizytę św. Mikołaja decydują się nie tylko przedsiębiorstwa i publiczne placówki, ale również – osoby prywatne. Co prawda średnie stawki św. Mikołajów w prywatnych mieszkaniach mogą być nieco niższe niż w przypadku biur, ale za to rodziny lepiej opłacają ich wizyty niż przedszkola.

-Jeżeli mamy wybierać między przedszkolem, prywatnym domem lub firmą, zdecydowanie najbardziej opłaca się usługa firmowa. Za odwiedzenie biura św. Mikołaj potrafi zarobić nawet 290 zł. Jeżeli zleceniodawca życzy sobie dodatkowej osoby do pomocy, np. Elfa lub śnieżynki, koszty usługi wzrosną o 150 złotych.

-Osoba pracująca w przebraniu św. Mikołaja powinna mieć dobry kontakt z dziećmi, być cierpliwa i opanowana. Jeżeli jednak przeraża nas wizja bezpośredniego obcowania z maluchami, a chcemy mimo wszystko trochę dorobić, możemy zdecydować się na rozdawanie ulotek lub telefon do dziecka. W Wigilię pan z ulotkami w centrum handlowym może liczyć na atrakcyjny zarobek, podobnie jak podstawiony Mikołaj, który porozmawia o prezentach przez telefon.

-Świętych Mikołajów najczęściej wynajmują mieszkańcy dużych miast. Tutaj też można więcej zarobić. Pod względem zarobków panów w czerwonych czapkach zdecydowaną liderką pozostaje Warszawa. Mężczyzna z workiem prezentów może tutaj zarobić nawet o 100 zł więcej niż w Katowicach i o blisko 200 zł więcej niż w Rzeszowie.

-W stolicy Wielkopolski przykładowe, godzinowe stawki św. Mikołajów oscylują wokół 150 złotych. Jeżeli św. Mikołaj w ciągu jednego dnia odwiedzi kilka różnych miejsc, może zakończyć dzień pracy z całkiem przyzwoitym wynagrodzeniem.

-W Krakowie, podobnie jak w Poznaniu, św. Mikołaj zarobi nawet o 100 zł mniej niż w Warszawie. Mimo tych dużych dysproporcji wynagrodzenia dla panów w czerwonych stronach nadal są bardziej atrakcyjne niż w mniejszych miastach, np. Rzeszowie czy Lublinie.

-W stolicy woj. dolnośląskiego zarobki św. Mikołajów potrafią dziesięciokrotnie przewyższać minimalną stawkę godzinową. Nadal jednak pozostają na dużo niższym poziomie niż w stolicy Polski.

-Święty Mikołaj w Katowicach zarobi niewiele więcej niż w Rzeszowie czy Lublinie. Przykładowa stawka godzinowa wynosi 80 złotych. Należy jednak pamiętać o tym, że zarobek często musi wystarczyć na pokrycie kosztów dojazdu w danej miejsce.

-Wcielając się w rolę św. Mikołaja, w Lublinie możemy zarobić cztery razy więcej niż osoby, które godzą się na pensję na poziomie najniższej krajowej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę w to, że stawki pozostają zróżnicowane, w zależności od dnia i godziny. Na najwyższe zarobki można liczyć w Wigilię w późnych godzinach popołudniowych. Niższe stawki obowiązują przed godz. 15.00.

-Na tle sześciu miast wojewódzkich (Warszawy, Poznania, Krakowa, Wrocławia i Katowice) zdecydowanie najmniej korzystnie wypadają Rzeszów i Lublin. Stawki św. Mikołaja plasują się tutaj na poziomie 60 złotych. Co prawda św. Mikołaj w stolicy woj. podkarpackiego zarobi nawet czterokrotność najniższego wynagrodzenia za godzinę, ale trzeba liczyć się z tym, że praca wymaga rezygnacji ze spędzenia Wigilii z najbliższymi.

-W Kołobrzegu, który nie jest miastem wojewódzkim, św. Mikołajowie są jeszcze gorzej opłacani. Jedna z lokalnych firm za jedną wizytę domową oferuje 50 złotych. Św. Mikołaj musi pokryć we własnym zakresie koszty przejazdu.

-Niestety, w Mikołajowym biznesie utrzymują się silne podziały ze względu na płeć. Kobiety na fuchę św. Mikołaja nie mogą liczyć z wiadomych względów, ale mogą dorobić jako asystentki św. Mikołajów. O ile św. Mikołaj za godzinną wizytę w przedszkolu jest w stanie zarobić 170 zł, to śnieżynka, jego pomocnica, dostanie już tylko 150 złotych. Godzinna wizyta firmowa to dla św. Mikołaja zarobek nawet na poziomie 290 zł, podczas kiedy Śnieżynka za ten sam czas spędzony z firmie zostanie wynagrodzona kwotą 200 złotych.

Anna Bartosieiwcz (aip)

COMMENTS