HomePOLSKA

Grzegorz Schetyna o taśmach Sikorski-Krawiec: „To prowokacja”

Grzegorz Schetyna o taśmach Sikorski-Krawiec: „To prowokacja”

– To element kampanii i brudnej propagandy, którą media publiczne organizują, szczególnie TVP – mówił wczoraj przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Skomentował w ten sposób kolejne nagrania z warszawskiej restauracji „Sowa i Przyjaciele”, które opublikowało TVP.INFO.

Podsłuchana rozmowa odbyła się ponad trzy lata temu pomiędzy byłym ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim a ówczesnym szefem Orlenu Jackiem Krawcem. Dyskusja dotyczyła losów litewskiej rafinerii w Możejkach, którą w 2006 roku zakupił Orlen. Rafinerię chcieli kupić również Rosjanie, jednak Litwini z obawy o bezpieczeństwo energetyczne kraju, odrzucili ich propozycję.

Transakcja nie była jednak udana dla Orlenu – po kilku miesiącach dostawy ropy do rafinerii zawiesił rosyjski Transnieft. Tłumaczono to awarią rurociągu. Tego samego roku w rafinerii wybuchł pożar, który na półtora roku ograniczył działalność Możejek. Konsekwencją transakcji była strata Orlenu w wysokości ponad pięciu mld zł w 2014 roku.

Prezes Orlenu próbował pozbyć się rafinerii. – Kupiec jest jeden na Możejki. To jest [Igor] Sieczyn, który jeszcze jak był wicepremierem Rosji chciał te Możejki kupić – czytamy w stenogramie rozmów. Do zakupu nie doszło jednak z powodu katastrofy smoleńskiej. – Na rok się zawiesiły rozmowy. Po wznowieniu rozmów oni już kupili se rafinerię w Niemczech i we Włoszech i mieli w du** Możejki – przyznał Krawiec, który zaznaczył jednak, że poleci do Moskwy na spotkanie z Sieczynem.

W całej sprawie najwięcej kontrowersji wzbudziła postać Sieczyna – byłego wicepremiera Rosji i funkcjonariusza FSB, który aktualnie jest prezesem państwowego Rosnieftu. W związku z wojną na Ukrainie na spółkę, której ponad 75 proc. udziałów ma rosyjski rząd, sankcje nałożyli Amerykanie. Sieczyn, który jest w bliskich kontaktach z prezydentem Władimirem Putinem, miał być orędownikiem przyłączenia Krymu do Rosji.

Opozycja nie ma już wątpliwości, kto stoi za nielegalnymi podsłuchami. – Zastanawialiśmy się przez miesiące, komu zależało na nagrywaniu i publikowaniu. Teraz wiadomo – ten, kto posiada te taśmy, jest odpowiedzialny za ich tworzenie – podsumował Schetyna.

 

 


COMMENTS