Greenpeace jest przeciwko powstaniu kopalni Złoczew

Greenpeace jest przeciwko powstaniu kopalni Złoczew

Aktywiści Greenpeace’u chcą zablokować wydanie decyzji środowiskowej dla kopalni Złoczew. Od tej decyzji zależy rozwój Złoczewa i okolic.

Greenpeace Polska, jako organizacja będzie stroną w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej dla odkrywki Złoczew. Ekolodzy protestują przeciwko tej inwestycji. – Greenpeace zrobi wszystko, by ta odkrywka nie powstała. Będzie na różne sposoby wspierał tych mieszkańców i lokalne organizacje, które tej inwestycji nie chcą – zapowiada dr Leszek Pazderski z Greenpeace’u. – A z w ciągu ostatnich dwóch lat pojawia się ich coraz więcej. Np. ostatnie konsultacje zmiany studium w gminie Ostrowek. Przypadek Złoczewa mamy rozpoznany bardzo dokładnie, jeśli chodzi o uwarunkowania środowiskowe i społeczne. Byłem w tym rejonie z 10 razy. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Łodzi, gdy zgromadzi całość materiałów od inwestora, musi ogłosić konsultacje społeczne. To obowiązek wynikający z ustawy. Nie ma możliwości wydania decyzji środowiskowej bez konsultacji – podkreśla dr Pazderski. – A nawet gdyby ktoś tak zrobił, to decyzja taka zostanie uchylona przez organ odwoławczy, względnie sąd administracyjny. Dr Pazderski zapowiada, że Greenpeace weźmie udział w konsultacjach. – Chcemy złożyć wiele wniosków dowodowych, ekspertyz naukowych i prawnych, z których wynika, że co do zasady decyzja środowiskowa dla odkrywki Złoczew powinna być odmowna. Nie w każdym przypadku w Polsce tak jest, ale w przypadku Złoczewa tak. Czy odkrywka powstanie? RDOŚ zwleka z wydaniem decyzji, przeciwko czemu protestują górnicy z Bełchatowa. Odkrywka to wielka inwestycja. W samej tylko kopalni pracę znalazłoby ok. 2,5 tys. osób. Jeśli odkrywka Złoczew powstanie, przedłuży działalność elektrowni Bełchatów i da pracę górnikom z Bełchatowa oraz mieszkańcom pow. sieradzkiego. – W kopalni, elektrowni i spółkach pracuje 20 tys. ludzi. Do tego dochodzi wiele jest firm, które z nimi współpracują. Zablokowanie Złoczewa oznacza śmierć dla regionu – mówi Adam Olejnik ze związku zawodowego Odkrywka.

 

 

(AIP)



COMMENTS

WORDPRESS: 0