Grecja: Kolejne starcia migrantów z policją koło Salonik

Grecja: Kolejne starcia migrantów z policją koło Salonik

W miejscowości Diawata koło Salonik doszło do starć migrantów z policją. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i granatów hukowych. Migranci rzucali w nich kamieniami i innymi przedmiotami próbując przedostać się do granicy z Macedonią Północną. 

Migranci, którzy zgromadzili się niedaleko Salonik kolejny raz próbowali przedrzeć się przez kordon policyjny i dojść do granicy. Trzeci dzień kilkaset osób, które przybyły niemal z całej Grecji koczowało w prowizorycznym obozowisku około 60 kilometrów od granicy. Wśród nich jest wiele rodzin z małymi dziećmi.
Migranci przybyli tam po doniesieniach w internecie, że granica zostanie otwarta i że będą mogli przedostać się do innych państw europejskich. Greckie ministerstwo do spraw migracji tłumaczyło od początku, że chodzi o fałszywe informacje i apelowało, aby zgromadzeni wrócili do miejsc, z których przybyli. Do Diawata zostały podstawione autokary, aby wszyscy mogli wrócić do ośrodków dla uchodźców lub wynajmowanych dla nich mieszkań.
Tak zwany szlak bałkański wiodący z Grecji przez Macedonię Północną, Serbię i Węgry do środkowej Europy został zamknięty w 2016 roku. Wcześniej przeszło tamtędy ponad milion uchodźców. Z oficjalnych danych wynika, że po zamknięciu granic w Grecji utknęło ponad sto tysięcy migrantów. Liczba ta w rzeczywistości może być dużo wyższa. Najwięcej osób przedostaje się do tego kraju przez lądowy odcinek granicy z Turcją, w okolicy Ewros.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila/Ateny/wk



COMMENTS

WORDPRESS: 0