Gorzów: Co było przyczyną śmierci ofiary bójki Polaków z Ukraińcami?

Gorzów: Co było przyczyną śmierci ofiary bójki Polaków z Ukraińcami?

– Niewydolność krążeniowo – oddechowa, do której doszło wskutek urazu głowy – taka jest przyczyna śmierci 41-letniego gorzowianina, śmiertelnej ofiary bójki w centrum Gorzowa z udziałem Ukraińców.

Przypomnijmy: do bójki między kilkoma Ukraińcami i kilkoma Polakami doszło w wielkanocny poniedziałek wieczorem (22 kwietnia 2019 r.), przed całodobowym sklepem z alkoholem przy ul. Sikorskiego w centrum Gorzowa. Wszyscy jej uczestnicy byli pijani. Na skutek bójki jeden z jej uczestników trafił do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł, mimo operacji.

 

Co było przyczyną śmierci?

 

W piątek odbyła się sekcja zwłok. Dziś (w poniedziałek 29 kwietnia) poznaliśmy jej wstępne wyniki. – Niewydolność krążeniowo – oddechowa, do której doszło wskutek urazu głowy – dowiedziała się „Gazeta Lubuska” od prokuratora Romana Witkowskiego z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Zastrzegł on, że na razie za wcześnie na szczegółowe informacje o wynikach sekcji. Nie wiemy więc, czy uraz głowy ofiary powstał bezpośrednio wskutek uderzenia, czy też np. w wyniku upadku po takim uderzeniu. Śmiertelna ofiarą jest 41-letni gorzowianin. Aresztowani (na razie na trzy miesiące) są trzej obywatele Ukrainy w wieku 22-24 lat, w tym – jak się nieoficjalnie dowiedziała GL – dwaj bracia.

 

Co najmniej dwie wersje zdarzeń

 

Jak się dowiedzieliśmy z nieoficjalnych, ale dobrze poinformowanych źródeł, policja i prokuratura badają co najmniej dwie, całkowicie rozbieżne wersje zdarzeń. Według jednej pijani obywatele Ukrainy, robiąc zakupy w sklepie z alkoholem, byli agresywni wobec ekspedientki. Polscy klienci sklepu (też pijani) się za nią wstawili i tak doszło do bójki.

 

Druga wersja jest całkowicie inna. Mianowicie: jeden z Ukraińców został zaczepiony i pobity przez pijanych Polaków, gdy w pojedynkę robił zakupy. Wrócił do domu, wtedy jego brat i z kompanem i ofiarą pobicia ruszyli we trzech pod sklep, żeby się za niego zemścić. – Sprawdzamy wszystkie okoliczności sprawy. Za wcześnie na szczegóły – informuje GL prok. Witkowski.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0