Francja: Sprofanowano groby na cmentarzu żydowskim

Francja: Sprofanowano groby na cmentarzu żydowskim

Nieznani sprawcy sprofanowali około 90 grobów na cmentarzu żydowskim na wschodzie Francji. Na płytach nagrobnych namalowano swastyki i hasla antysemickie. Doszło do tego na kirkucie w Alzacji, w miejscowości Quatzenheim koło Strasburga. Akt wandalizmu potępił prezydent Emmanuel Macron, który odwiedził cmentarz i spotkał się z przedstawicielami miejscowej gminy żydowskiej. Zadeklarował, że przybył tam w 
akcie solidarności z ofiarami holokaustu i żyjącymi przedstawicielami diaspory żydowskiej.

 

„Ci którzy dokonali tego aktu wandalizmu, nie są godni Republiki i z pewnością nie unikną kary” – powiedział Emmanuel Macron. Zapewnił, że rząd podejmie zdecydowane kroki, by przeciwdziałać antysemityzmowi. Prezydentowi towarzyszył w Quatzenheim minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner i naczelny rabin Francji Chaim Korsia. Emmanuel Macron weźmie dziś udział w uroczystości upamiętnienia ofiar holokaustu w Paryżu i wygłosi przemówienie przed radą zrzeszającą instytucje żydowskie – CRIF.
W akcie solidarności z diasporą żydowską na dzisiaj wieczór zaplanowano w całej Francji manifestacje przeciwko antysemityzmowi. W Paryżu, na Placu Republiki, odbędzie się zgromadzenie z udziałem między innymi byłych prezydentów Nicolasa Sarkozy’ego i Francoisa Hollande’a. Mają w nim uczestniczyć także przedstawiciele związków zawodowych i żółtych kamizelek.
W zeszłym tygodniu we Francji opublikowano statystyki, z których wynika, że w 2018 roku doszło w tym kraju do ponad 500 antysemickich ataków różnego rodzaju. To wzrost o 74 procent w porównaniu z 2017 rokiem.
We Francji żyje największa społeczność żydowska w Europie – liczy około 550 tysięcy osób.

 

***

Kilka tysięcy ludzi demonstruje w Paryżu przeciwko ostatnim aktom antysemickim, do których doszło we Francji. W manifestacji na Placu Republiki biorą udział byli prezydenci Francji, ministrowie rządu i premier Edouard Philippe.

Wcześniej akty antysemickie potępił prezydent Emmanuel Macron, który odwiedził miejscowość Quatzenheim w Alzacji, gdzie sprofanowano 90 grobów na cmentarzu żydowskim. Na płytach nagrobnych namalowano swastyki i hasla antysemickie. „Ci którzy dokonali tego aktu wandalizmu, nie są godni Republiki i z pewnością nie unikną kary” – powiedział Emmanuel Macron. Zapewnił, że rząd podejmie zdecydowane kroki, by przeciwdziałać antysemityzmowi. Prezydentowi towarzyszył w Quatzenheim minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner i naczelny rabin Francji Chaim Korsia. Profanację cmentarza potępił premier Izraela Benjamin Netanjahu, a minister ds. imigracji Joaw Gallant wezwał francuskich Żydów, by “wrócili do domu”, do Izraela.
Odbywające się w Paryżu i innych miastach Francji manifestacje są reakcją na coraz liczniejsze akty antysemityzmu w tym kraju. W zeszłym tygodniu we Francji opublikowano statystyki, z których wynika, że w 2018 roku doszło w tym kraju do ponad 500 antysemickich ataków różnego rodzaju. To wzrost o 74 procent w porównaniu z 2017 rokiem.
We Francji żyje największa społeczność żydowska w Europie – liczy około 550 tysięcy osób.

 

 

 

AFPang/IAR/dw

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/wczesn./Grzegorz Kościński, Strasburg/IAR/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0