Francja: Dziesiąta sobota “żółtych kamizelek”

Francja: Dziesiąta sobota “żółtych kamizelek”

42 osoby zostały zatrzymane w Paryżu podczas demonstracji “żółtych kamizelek”. Dziś dziesiąta sobota antyrządowych protestów w całej Francji. Demonstracja, która wyruszyła z XIII dzielnicy, początkowo przebiegała spokojnie. Do zamieszek doszło w centrum miasta, w pobliżu Placu Inwalidów. W VII dzielnicy część rządowych ulic została odcięta przez funkcjonariuszy. Policja użyła gazu łzawiącego, armatek wodnych oraz karabinków – tak zwanych flashballes. Dzisiaj w protestach wzięło udział 7 tysięcy osób, wobec 8 tysięcy w ubiegłym tygodniu. 

Rekord mobilizacji padł w Tuluzie, na południu kraju. Tam w manifestacji udział wzięło 10 tysięcy osób. W większych miastach w stronę policji leciały petardy oraz kamienie. Funkcjonariusze odpowiadali gazem łzawiącym. Do groźnego incydentu doszło w Dijon, w Burgundii. Na teren miejscowego więzienia wdarło się 50 manifestantów domagających się wypuszczenia swoich aresztowanych towarzyszy. Dobrowolnie opuścili teren zakładu. Według francuskiej policji najwięcej zatrzymanych osób zostało do tej pory w Bordeaux – 49.
Do manifestacji dochodzi pomimo, zaproponowanej przez prezydenta kraju, “wielkiej debaty narodowej”. Tylko w ten weekend w 200 miejscach w całym kraju miały się odbyć spotkania z udziałem polityków, samorządowców, organizacji społecznych oraz osób prywatnych. Debaty mają zaradzić kryzysowi, w którym kraj jest pogrążony od jesieni. Według sondażu zrobionego na zamówienie stacji LCI tylko 30 procent Francuzów uważa, że mają one mają sens.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/BFM/wcześ./mt/as



COMMENTS

WORDPRESS: 0