HomeUSANew York

Festiwalowa uczta tańca, śpiewu, jazzu i fotografii na tle futurystycznej instalacji w Centrum – Polsko Słowiańskim na Greenpoinice

Festiwalowa uczta tańca, śpiewu, jazzu i fotografii na tle futurystycznej instalacji w Centrum – Polsko Słowiańskim na Greenpoinice

W pięknej sali Centrum Polsko – Słowińskiego odbył się trzeci koncert w ramach XVII Międzynarodowego Festiwalu “Chopin i Przyjaciele”. Koncert był interesującym przeglądem działalności młodych nowojorskich artystów. Sala Centrum Polsko-Slowiańskiego ma niepowtarzalną atmosferę, eklektyczny niegdyś kościół z katedralnym sufitem i organami oraz piękną scenę jest już sam w sobie artystyczna propozycją, a jeśli jeszcze prezentuje się tam interesujące występy, różne fuzje stylistyczne, rożne barwne manifestacje artystyczne, to tym bardziej chce się uczestniczyć w tych niezwykłych wieczorach.

Mistrzynią ceremonii była urocza Miss Polonia Caroline Płaczek, która po kolei przedstawiała najpierw dyrektora organizacji NYDAI, Pana Mariana Żaka, a potem wszystkich artystów.

NA scenie pojawili się Anna Matlewska – tancerka od najmłodszych lat, nagrodzona w wielu konkursach, pokazywała z pasją rewelacyjną technikę we współczesnym tańcu solo we własnej choreografii: piruety, salto do tylu o prostym korpusie, tańcząc słynny przebój “Crazy in Love.”

Angelika Osiniak – młodziutka utalentowana śpiewaczka w ładnej kreacji z wdziękiem zaśpiewała dwie piosenki: “Troszeczkę ziemi, troszeczkę slonca” Eleni i “Radość najpiękniejszych lat” Anny Jantar.

Duet Kacper i Kaya Baldyga, uroczy młodzi tancerze, brat i siostra, niejednokrotnie nagrodzeni w wielu konkursach, specjalizujący się w tańcu salonowym, zaprezentowali standardowe tance w różnych kostiumach: walc tango i rumbę ukazując świetną koordynacje a zarazem plastykę ruchu i spontaniczność.

Następną parą byo rodzeństwo Filip i Viktoria Konieczny, nieco starsi, świetnie wyszkoleni tancerze, uhonorowani niedawno brązowym medalem w Amerykańskim Narodowym Konkursie Salonowego Tańca w Baltimore, potrafili się znakomicie odnaleźć w najróżniejszych stylach, efektownie interpretując standardowe tance: walca, tango, rumbę i cha-cha-cha. Gorące rytmy uwypuklali ruchami bioder, jakby właśnie powrócili z południowej krainy. Tańczyli dynamicznie a zarazem elegancko, z gracja; Filip we fraku a Victoria w pięknej kreacji.

Dla wielu tancerzy inspiracj do tworzenia własnej choreografii jest nie tylko muzyka, ale także literatura, filozofia i malarstwo i poprzez uniwersalne skojarzenia potrafią stworzyć bardziej intrygująca struktury. I tak się stało w przypadku duetu Mariusz Kujawski i Lukasz Zieba. Artyści ci odkrywali coraz to nowe terytoria wyobraźni jak gdyby poszukując surrealistycznej metamorfozy. Taniec p.t. “Wane” do muzyki Jacaszka i Kwartludium w ekspresyjnej choreografii duetu odznaczał sie intensywna dramaturgia, od powłóczystych powolnych ruchów do szybkich dynamicznych posunięć. Artyści ostrożnie balansowali ruchy próbując osiągnąć czyste piękno zawieszeni jakby w egzystencjalnej sferze czasu i przestrzeni. W pewnym momencie zaskoczyli widownie przeginając się do tylu na krawędzi sceny. Występ ten był portretem uduchowionych artystów.

Mariusz Kujawski przeszedł najróżniejsze etapy edukacyjne poprzez studia na Uniwersytecie Sterens-Point w Wisconsin, w Hubbard Street w Milwaukee Ballet, w Dance Chicago, w Joffrey Ballet, i we Francuskiej Akademii Baletu a obecnie jest częścią zespołu Zest Collective w Nowym Jorku.

Lukasz Zięba studiował w L’Art de la Dance w Akademii Tańca w Krakowie a potem w Alvin Ailey School. Brał udział w Springboard Dance Montreal i w Cedar Lake 360 Installation i Complexions Contemporary Ballet Intensive. Zaangażowany był w artystyczne projekty z Terra Firma Dance Theatre, Zest Collective, Gleich Dances, i Emery Lecrone Dance. Obecnie tańczy w Zespole Baletowym Opery Metropolitan. Mariusz Kujawski i Lukasz Zięba to artyści wielkiego formatu.

Następnym punktem programu był występ Kwartetu Pawla Ignatowicza. Koncert tego zespołu w składzie: Paweł Ignatowicz – gitary, Julian Shore – fortepian, Edward Perez – kontrabas i Jeremy Noller, perkusja był wielkim wyzwaniem dla słuchaczy. Kompozycje Pawła Ignatowicza łączą najróżniejsze style: klasyczny minimalizm, muzyka latynoska, fusion, muzyka świata, a także muzykę klasyczna – impresjonizm i style współczesne. W kompozycjach tych słychać echa muzyki Johna Coltrane’a. Artyści zaprezentowali łagodny wysublimowany jazz, grali z wielka kultura popisując się wieloma solówkami. Faktura kompozycji była przejrzysta i delikatna. Były to bardzo piękne wizje muzyczne. Nic dziwnego, wszyscy są niezwykle wykształconymi artystami: Paweł Ignatowicz skończył Uniwersytet Slaski, Julian Shore – Berklee School of Music, Jeremy Noller – Manhattan School of Music i Juilliard, a Edward Perez został oceniony przez Jazz Times jako znakomity kontrabasista o wybitnej muzykalności. Była to rzeczywiście wielka muzyczna uczta.

Instalacja “Dwa i Pol Fortepiany” kompozycji Jakuba Polaczyka to niekonwencjonalna muzyczna fuzja nakładających sie kultur wschodu i zachodu na tle mobilu złożonego z białych i czarnych klawiszy, projektu architekti Xiaoyin Li. Bardzo interesujący pomysł wizualizacji fortepianu i dźwięku odsłuchiwanego na słuchawkach. Jest to kompozycja, w której krzyżują się dwie skale: pentatoniczna i gregorianska, brzmiąc jak klastery muzyczne. Xiaoyin Li jest absolwentka wydziału architektury Uniwersytetu w Wielkiej Brytanii a obecnie pracuje w Stanach Zjednoczonych nad najróżniejszymi projektami. Jakub Polaczyk jest absolwentem Akademii Muzycznej w Krakowie a także Uniwersytetu Carnegie Mellon i cieszy sie ogromnym dorobkiem kompozytorskim.

Dookola sali byla wystawa fotograficzna, Stanislaw Promowicz, Frederick Dammont, Edward Madej, Hanna Kelker, Marcin Skuza, Malgorzata Sobocka, Renata Jamroga, Wojciech Kubik, Sabina Szafrankowska, Grazyna Benkowska, Tadeusz Benkowski, Regina Wypych “Ginetta,” Diana Dziekan-Skuza, Hanna Bielawski, Jan Hausbrandt, Mira Satryan, Piotr Powietrzynski, Ryszard Horowitz, Zosia Zeleska-Bobrowski, Ed Bochnak, Aneta Pierog-Sudol, Jacek Szymula, Małgorzata Tambor, Walter Władysław Bienasz, Krystyna Droz, Małgorzata Olszewska-Fernezy oto artyści zrzeszeni w Polsko-Amerykańskim Klubie Fotograficznym, których zdjęcia – obrazy proponowały publiczności podroż dookoła świata. Wszystkie fotografie były niezwykle, odznaczały się wysokim poziomem artystycznym.

I znowu, trzeci wieczór Festiwalu był wielkim wyzwaniem sztuki.

Autor: Mariette Randall

Tłum. Elżbieta Sosnowska

COMMENTS