Eliminacje Ligi Europy: Remis Legii z Rangers

Eliminacje Ligi Europy: Remis Legii z Rangers

Piłkarze Legii Warszawa bezbramkowo zremisowali z Rangers FC w pierwszym spotkaniu czwartej rundy eliminacji Ligi Europy. Rewanż – 29 sierpnia w Glasgow.

 

Od momentu wejścia pierwszych kibiców na stadion czuć było unoszącą się w powietrzu atmosferę piłkarskiego święta. Piłkarze obu drużyn szybko dostosowali się do otoczki i już w pierwszych minutach stworzyli kilka ciekawych akcji. Pierwszy sygnał dali przyjezdni. W 9. minucie Sheyi Ojo uderzył obok bramki strzeżonej przez Radosława Majeckiego. Chwilę później odpowiedzieli legioniści. Luquinhas wpadł w pole karne, złamał indywidualną akcję do środka i oddał strzał w kierunku dalszego słupka. Allan McGregor musiał wykazać się swoimi umiejętnościami i wybił piłkę do boku. W 28. minucie rywale zgubili Wojskowych po lewej stronie boiska. Piłka została dośrodkowana w pole karne Legii, gdzie jeden z defensorów stołecznej drużyny wybił ją za bramkę. W 30. minucie Cafu wykorzystał błąd przeciwnika, który nie zdołał przeciąć podania i przejął piłkę. Portugalczyk wbiegł w pole karne Szkotów i zdecydował się na strzał. Mocne uderzenie zostało wybite przez Allana McGregora. Trzy minuty później Rangersi wznawiali grę z rzutu rożnego. Radosław Majecki złapał piłkę, a po chwili ją wypuścił. Bramkarz Legii był jednak faulowany. W 39. minucie Szkoci zgubili legionistów szybką wymianą podań na małej przestrzeni. Artur Jędrzejczyk musiał ratować się faulem. Obrońca Legii obejrzał żółtą kartkę, ale zatrzymał groźny atak rywali. W pierwszej połowie dało się odczuć stawkę meczu. Piłkarze obu zespołów grali rozważnie, nie podejmowali zbyt dużego ryzyka. Dużo walki toczyło się w środku boiska. Do przerwy nie zobaczyliśmy przy Łazienkowskiej żadnych goli.

 

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego akcentu gospodarzy. W 48. minucie Vako Gvilia podszedł do narożnika boiska. Jego dośrodkowanie dotarło na głowę Igora Lewczuka. Stoper nieznacznie przestrzelił. Nie minęły dwie minuty, a The Gers ruszyli z groźną akcją lewą flanką. Paweł Stolarski złamał przepisy, by zatrzymać rozpędzonego rywala, za co zobaczył żółtą kartkę. Igor Lewczuk miał drugą szansę. Podobnie, jak miało to miejsce przy pierwszej sytuacji, piłkę dogrywał Valeriane Gvilia. Igor Lewczuk nie trafił jednak w bramkę. Błyskotliwym rajdem popisał się też Luquinhas. Brazylijczyk przedarł się lewym skrzydłem, wpadł w pole karne i podał do Sandro Kulenovicia. Sytuacja była jednak trudna i napastnik nie miał zbyt wiele miejsca, by dojść do podania. W 64. minucie na słowa uznania zasłużył Radosław Majecki. Bramkarz Legii zatrzymał Alfredo Morelosa, który znalazł się w doskonałej sytuacji, by otworzyć wynik spotkania. Napastnik Rangersów stanął oko w oko z Radosławem Majeckim i przegrał bezpośredni pojedynek. Serca kibiców zadrżały także po strzale Nikoli Katicia. Gracz Rangersów doszedł do podania z rzutu rożnego, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 73. minucie niebezpieczny kontratak wyprowadzili legioniści. Sandro Kulenović obrócił się z piłką i zagrał na wolne pole do rozpędzonego Luquinhasa. Brazylijczyk przejął piłkę, ale strzelił obok bramki. Do pozycji strzeleckiej doszedł też Marko Vesović. Reprezentant Czarnogóry został obsłużony przez Pawła Stolarskiego. Strzał Vesovicia został wybity przez McGregora. W 82. minucie szczęście sprzyjało Rangersom. Po dośrodkowaniu Valeriana Gvilii i uderzeniu jednego z legionistów, piłka trafiła w zawodnika przyjezdnych, który stał metr od linii bramkowej. O ile pierwsza połowa była bardzo wyrównana, tak w drugiej części gry widać było przewagę legionistów. Gospodarze naciskali i stworzyli sobie więcej dogodnych sytuacji niż The Gers. W czwartkowy wieczór goli przy Łazienkowskiej jednak nie zobaczyliśmy.

 

Rewanżowe spotkanie zostanie rozegrane w czwartek, 29 sierpnia, na Ibrox Stadium w Glasgow. Losy awansu do fazy grupowej Ligi Europy UEFA rozstrzygną się w Szkocji.

 

Legia Warszawa – Rangers FC 0:0 (0:0)

 

Żółte kartki: Andre Martins (24’), Jędrzejczyk (39’), Stolarski (50’) – Flanagan (61’), Morelos (72’)

 

LEGIA: Majecki – Stolarski, Lewczuk, Jędrzejczyk, Rocha – Cafu (Antolić 71’), Martins – Vesović (Nagy 83’), Gvilia, Luquinhas – Kulenović
Rezerwowi: Cierzniak, Wieteska, Carlitos, Niezgoda, Nagy, Antolić, Jodłowiec

 

RANGERS FC: McGregor – Tavernier, Goldson, Katić, Flanagan – Jack, Davis, Ayodele-Aribo – Ojo, Morelos (Defoe 87’), Arfield (Kamara 87’)
Rezerwowi: Foderingham, Helander, Defoe, Kamara, Jones, King, Barišić

Redakcja Sportowa PR / now  /  legia.com



COMMENTS

WORDPRESS: 0