Eksplozja radości w Zakopanem. Stoch wygrał w wielkim stylu! Kubacki też na podium

Eksplozja radości w Zakopanem. Stoch wygrał w wielkim stylu! Kubacki też na podium

Kamil Stoch wygrał indywidualny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Niedzielne zwycięstwo Kamila Stocha było jego 35. triumfem w konkursie Pucharu Świata i zarazem piątym w Zakopanem. Skoczek z Zębu goni Adama Małysza, który ma na koncie 39 wygranych. Dawid Kubacki był trzeci, stając na pucharowym podium po raz dziewiąty z rzędu.

 

– To nie był dla mnie łatwy sezon, cały czas czegoś szukałem, ale dzisiaj stało się coś, czego nie mogłem nawet sobie wymarzyć. Zwycięstwo przy takiej publiczności to coś niesamowitego – powiedział Kamil Stoch po zwycięstwie w Zakopanem. Polak wrócił na najwyższy stopień podium. Zdystansował Austriaka Stefana Krafta oraz Dawida Kubackiego, który stanął na podium po raz dziewiąty z rzędu.

 

– Czuję się tu jak jeden aktorów. Być kimś, kto bierze w tym udział to coś niesamowitego – dodał Stoch, który cieszył się pod Wielką Krokwią jak za dawnych lat. To była wręcz eksplozja radości.

To jego 35. zwycięstwo w konkursach Pucharu Świata (piąte w Zakopanem). Goni Adama Małysza, który ma 39. pucharowych zwycięstw.

Dzisiejszy triumf Stocha jest zarazem 12. polskim zwycięstwem w Zakopanem. Do tej pory w tej klasyfikacji prowadziliśmy ex aequo z Austriakami, teraz jesteśmy samodzielnymi liderami.

Adam Małysz, 42-letni dyrektor PZN i dobry duch drużyny, też był szczęśliwy: – Jestem dumny z tego, co chłopaki zrobili dzisiaj w Zakopanem. Takie Zakopane jest przepiękne: mnóstwo naszych kibiców, wspaniała atmosfera, niepowtarzalny hymn śpiewany przez fanów. Przy tym wszystkim łezka kręci się w oku.

A tak wyglądała rywalizacja w konkursie

Z Polaków jako pierwszy skakał Aleksander Zniszczoł, który uzyskał 121,5 m, nota 108,2. Po nim pojawił się Maciej Kot i miał tylko 116 m z notą 102,8 pkt. Tym samym Kot stracił szanse na awans do drugiej serii. Długo jednak skoczkowie lądowali niewiele dalej od Polaków. Niemiec Pius Paschke osiągnął 126,5 m i to wystarczyło, by prowadzić po skokach 30 skoczków.

Wreszcie na rozbiegu stanął Piotr Żyła i się zaczęło – 134 m z notą 138,6 pkt dało mu prowadzenie. Fakt, że na krótko, bo Niemiec Stephan Leyhe przeskoczył go notą 144 m za 139 m, lecz to nadal była pozycja budząca respekt.

Ale ostatecznie Dawid Kubacki osiągnął 140 metrów i z notą 148,2 pkt objął prowadzenie, którego już nie oddał. Japończyk Ryoyu Kobayashi miał 136 m, tak jak Austriak Stefan Kraft, a dwa metry mniej uzyskał inny z faworytów – Niemiec Karl Geiger. Kubacki prowadził więc po pierwszej serii! Stoch był trzeci, a Żyła siódmy. Kapitalny konkurs Polaków.

W drugiej serii najdłuższy skok oddał Stoch – 140 metrów. Rakieta z Zębu zdmuchnęła z pierwszego miejsca wcześniej skaczących, ale na górze pozostali jeszcze Leyhe i Kubacki. Niemiec miał 134 m i spadł na trzecie miejsce, jeszcze za Stefana Krafta. Ostatni popędził w dół Kubacki i uzyskał 133 m. Trochę za mało, by wygrać po raz trzeci z rzędu, ale znów stanął na podium. Stoch cieszył się jak szalony, Kubacki jak zwykle zachował pełen spokój.

Red. Krzysztof Kawa PolskaPress AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0