Eksperyment na bezrobotnych 50+. Czy znajdą pracę?

Eksperyment na bezrobotnych 50+. Czy znajdą pracę?

Bezrobotny po pięćdziesiątce czuje się jak odpad. Gdy piąty raz słyszy od pracodawcy: „Wybrałem młodszego”, samoocena spada do zera. Jak mu pomóc wrócić do obiegu? W pięciu miejscach Polski trwa eksperyment według niemieckich wzorów.

Eksperymentalna grupa 50 plus z Aleksandrowa Kujawskiego (to jedno z miejsc objętych projektem) nie poznaje sama siebie. Dosłownie! To zasługa metamorfozy w salonie fryzjerskim Moniki Biegały (bezpłatnej), która zmieniła i to, co na głowie, i to, co w środku głowy.
– Przystąpiłam do tego eksperymentu nie licząc na wiele. Bo ludzie tacy, jak my niczego dobrego już się nie spodziewają – mówi Wiesława Rudyk, lat 55. Ćwierć wieku przepracowała w aleksandrowskim szpitalu. Najpierw jako opiekunka dziecięca, potem jako salowa. 30 marca 2004 r. (tej daty nie zapomni nigdy) dostała wypowiedzenie. Lecznica przechodziła restrukturyzację i zwalniała. Kobieta poczuła się wyrzucona na śmietnik historii. Próbowała gdzieś się zatrudnić, ale w dręczonym bezrobociem powiecie było to prawie niemożliwe. Dziś, dzięki eksperymentowi, ma przed sobą perspektywę podpisania umowy o pracę z Kolejowym Szpitalem Uzdrowiskowym. Uroczyście ślubowała, że kiedy tylko to nastąpi, rzuca palenie.
Podobnych pani Wiesi 50-latków jest w powiecie aleksandrowskim ponad 700. W eksperymencie bierze udział 15 osób. Wszyscy poddani zostali nie tylko zabiegom fryzjerskim, ale i treningowi asertywności, rozruchowi fizycznemu na zajęciach karate, a co najważniejsze – aktywnemu poszukiwaniu pracy. Ponad połowa już jest pewna, że ma robotę. Eksperyment odbywa się w 5 miejscach Polski. Wzorem są sprawdzone niemieckie „pakty zatrudnieniowe”. Zawierają je burmistrzowie, starostowie, pośredniaki, MOPS i pracodawcy. Cel – przywrócenie na rynek pracy bezrobotnych 50 plus. Większość kosztów ponosi Bruksela.
Kto daje pracę? 50-latkom z eksperymentu w Aleksandrowie Kuj. pracę zaoferowali już: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy w Ciechocinku, sanatorium MAX w Ciechocinku i PHU Agawa w Aleksandrowie Kujawskim. Dzięki paktowi pracodawcy ci dostaną z Urzędu Pracy dofinansowanie. Ale, uwaga! Dają robotę na normalną umowę o pracę.

Małgorzata Oberlan (aip), Fot. Jacek Smarz



COMMENTS

WORDPRESS: 0