Na ekrany kin wchodzi film “Gurgacz” o kapelanie żołnierzy wyklętych

Na ekrany kin wchodzi film “Gurgacz” o kapelanie żołnierzy wyklętych

Na ekrany wybranych kin w Polsce wchodzi film “Gurgacz”, opowiadający o księdzu Władysławie Gurgaczu pseudonim “Sem”. Był on jezuitą i kapelanem żołnierzy wyklętych na Sądecczyźnie, zamordowanym przez komunistów w 1949 roku. 

Film jest połączeniem fabuły i dokumentu. Wątki fabularne ukazujące działalność Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców, w której posługę duchowną pełnił ojciec Gurgacz, przeplatają się ze współczesną próbą rekonstrukcji wydarzeń sprzed siedmiu dekad.
Reżyser filmu Dariusz Walusiak powiedział Polskiemu Radiu, że taki zabieg ma służyć między innymi zbudowaniu relacji między widzem a głównym bohaterem. “Przez to, że widz widzi na ekranie żywego człowieka w tych inscenizacjach, to zaczyna stawać po stronie księdza Gurgacza. Dodatkowym elementem, który to spaja i pokazuje, że to nie była wydumana historia, są fotografie i świadkowie, którzy mówią” – zaznaczył twórca.
Reżyser podkreślił też, że walka żołnierzy wyklętych ogniskowała się wokół hasła “Bóg, Honor, Ojczyzna” i dlatego ważne miejsce w podziemiu zajmowała religia. Jak dodał Dariusz Walusiak, zarówno w listach, pamiętnikach, jak i relacjach żołnierzy, którzy przeżyli, jest mowa o walce o Polskę chrześcijańską. “To akurat nie jest mój ostatni film, od tego czasu zrobiłem jeszcze ‘Więzy krwi’ o Narodowych Siłach Zbrojnych, o oddziale Henryka Flamego ‘Bartka’, gdzie jeden z żołnierzy mówi – my walczyliśmy o Polskę katolicką” – tłumaczył reżyser.
Film “Gurgacz” powstał między innymi dzięki wsparciu Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Jego szef Jan Józef Kasprzyk zaznaczył, że żołnierze wyklęci zwyciężyli po latach, dzięki młodemu pokoleniu Polaków. “Właśnie młodzi ludzie pierwsi podjęli próbę przypominania o żołnierzach wyklętych poprzez graffiti, koszulki, gry komputerowe, tego typu rzeczy, które do młodego człowieka bardziej docierają. O żołnierzach wyklętych zaczęto mówić językiem ludzi młodych i to jest zwycięstwo tamtego, niezwykłego pokolenia, które poświęcało wszystko dla dobra wspólnego” – mówił Jan Józef Kasprzyk.
Ksiądz Władysław Gurgacz nie nosił przy sobie broni, ale w oddziale Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców pełnił posługę duchowną. Po ponad roku działalności w podziemiu duchowny został aresztowany przez UB i po krótkim pokazowym procesie został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 września 1949 roku w krakowskim więzieniu przy ulicy Montelupich.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Karol Darmoros/kj



COMMENTS

WORDPRESS: 0