Ekolodzy zablokowali polowanie na dziki

Ekolodzy zablokowali polowanie na dziki

W weekend rozpoczęły się polowania na dziki. Odstrzał dzików ma według ministerstwa pomóc w walce z ASF. Obejmują 6,8 proc. terenów Polski, w tym wschodnie rejony Łódzkiego. Masowych odstrzałów jednak nie było. Ekolodzy zablokowali jedno polowanie.

W sobotę i w niedzielę (12 i 13 stycznia) rozpoczął się zaplanowany na trzy kolejne weekendy skoordynowany odstrzał dzików. Odstrzał ten wzbudził wielkie emocje i protesty w całej Polsce. Mówiono o rzezi zwierząt i wybiciu w miesiąc 210 tys. polskich dzików. W piątek Główny Lekarz Weterynarii w komunikacie zaprzeczył tym doniesieniom. Jak podkreślił, że polowania skoordynowane jedynie uzupełnią plan polowań, który wyniósł 190 tys. dzików na cały rok. W sobotę i w niedzielę polowano jednak niemal w całym regionie łódzkim.

 

– Jest sezon, więc koła miały na ten weekend od dawna zaplanowane polowania – podkreśla Przemysław Kobacki, przewodniczący łódzkiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego. Jak podkreśla Kobacki, w okręgu łódzkim obejmującym lasy wokół Łodzi, Pabianic, Zgierza i Brzezin nie będzie więcej odstrzałów niż zaplanowano. Myśliwi mieli w tym roku łowieckim, czyli do 30 marca zabić 944 dziki. Z tego 90 proc. już pozyskaliśmy – tłumaczy Kobacki.

 

– To realizacja planu łowieckiego, ustalanego co roku na podstawie prowadzonej w marcu inwentaryzacji. Na tej podstawie część przeznaczona jest do odstrzału – wyjaśnia. Tymczasem łódzcy obrońcy praw zwierząt walczą o życie dzików. W niedzielę (13 stycznia) działacze Łódzkiego Ruchu Antyłowieckiego i Fundacji Viva! Akcja dla zwierząt zatrzymali polowanie w tzw. lesie Stanisławowskim niedaleko wsi Helenów pod Głownem. Polowanie urządzili tam myśliwi z koła łowieckiego „Dzik”. Działacze przez kilka godzin chodzili po lesie ubrani w kamizelki odblaskowe. Byliśmy tam na spacerze – mówi Franek z Łódzkiego Ruchu Antyłowieckiego. Wezwana na miejsce policja wylegitymowała protestujących.

 

A myśliwi postanowili zrezygnować z polowania. Na poniedziałek (14 stycznia) obie organizacje wsparte przez partię Zieloni Łódź oraz Strajk dla Ziemi planują protest przed siedzibą PiS w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 143. Protest rozpocznie się o godz. 18, hasło demonstracji to „Łódź solidarna z dzikami”. Tymczasem w wielu miastach Polski demonstracje w obronie dzików odbyły się już przed weekendem. Protestowano m.in. w Krakowie, Katowicach i w Bydgoszczy.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0