HomeCiekawostki

Edyta Górniak o szczepionce: Nie została dostatecznie przebadana, a każdy organizm zareaguje na nią indywidualnie

Edyta Górniak o szczepionce: Nie została dostatecznie przebadana, a każdy organizm zareaguje na nią indywidualnie

“Nikt nie daje mi gwarancji, jak długo będę żyła po szczepionce” – skomentowała Edyta Górniak w programie stacji Polsat “Gość Wydarzeń” odnosząc się do zapowiadanych przez rząd szczepień przeciwko covid-19.

Górniak wyjaśniła w programie Polsatu, ze jej wypowiedź dotycząca statystów, którzy przebywają w szpitalach została zmianipulowana. Piosenkarka przyznała, że w placówkach medycznych znajdują się chorzy, a ona nigdy niczego innego nie twierdziła. Podjęła także wątek rozmiaru pandemii, a także wpływu kondycji psychicznej na zdrowie fizyczne. Górniak dodała, że tak jak zadaniem medyków jest dbanie o zdrowie fizyczne, artyści pomagają zachować równowagę psychiczną. – Ludzie umierają masowo, ale też tak było wcześniej.

 

W tym roku się bardziej się temu przyglądamy – mówiła Górniak w “Gościu Wydarzeń”. – W tym roku stres pomnożono na naszych oczach do maksimum, dlatego ludziom spadła odporność i chorują. Jesteśmy świadkami rozpadu naszego świata, trzeba dodać ludziom otuchy. Gość programu, Marek Posobkiewicz, były szef GIS, zgodził się z Górniak, że “odporność i zdrowie psychiczne są bardzo ważne” oraz z tym, że musimy ze spokojem przejść przez okres pandemii, bo przed wirusem nie uciekniemy. Zapytana o szczepienia, które rząd zapowiada na wiosnę przyszłego roku, Górniak stanowczo odmówiła: “Nikt nie daje mi gwarancji, jak długo będę żyła po szczepionce”.

 

Piosenkarka uargumentowała swoją niechęć do szczepienia przeciwko koronawirusowi tym, że szczepionka nie została dostatecznie przebadana, a każdy organizm zareaguje na nią indywidualnie. Podobnie jak na koronawirusa – jedni przechodzą go bezobjawowo, dla innych jest chorobą śmiertelną. Artystka dodała, że jeśli szczepienia będą obowiązkowe, wyjedzie z kraju. – Nikogo nie namawiam, aby brał czy nie brał szczepionki. Biorąc odpowiedzialność za życie swoje i mojego syna – a nikt nie daje mi gwarancji, jak długo będę żyła po szczepionce i jak zareaguje mój organizm – jeśli będzie to oznaczało konieczność wyprowadzki z Polski, zrobię to – powiedziała Edyta Górniak.

 

aip

COMMENTS