Dziś klapa… Negocjacje rządu z nauczycielskimi związkami zawodowymi będą kontynuowane jutro

Dziś klapa… Negocjacje rządu z nauczycielskimi związkami zawodowymi będą kontynuowane jutro

Negocjacje rządu z nauczycielskimi związkami zawodowymi będą kontynuowane jutro. 
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz oświadczył po spotkaniu, że na razie nie ma przesłanek do wstrzymania decyzji o strajku. Natomiast szef oświatowej “Solidarności” wyraził zadowolenie z wyników negocjacji.
Wicepremier Beata Szydło powiedziała po rozmowach, że związkowcy zaakceptowali cztery z pięciu propozycji rządowych. Rząd proponuje przyspieszenie planowanej trzeciej transzy podwyżek ze stycznia na wrzesień, “dodatek na start” dla nauczycieli stażystów, skrócenie ich stażu i tym samym przyspieszenie możliwości awansu, zmiany w sposobie oceniania nauczycieli, a także określenie minimalnej stawki dodatku za wychowawstwo.
Jak podkreśliła Beata Szydło, dalszych negocjacji wymaga kwestia wzrostu wynagrodzeń. Chodzi o ustalenie, jaka to ma być podwyżka i jaka ma być jej “forma systemowa”. Wicepremier mówiła, że “w tej chwili są rozbieżności po stronie central związkowych”. Przypomniała, że “Solidarność” cały czas podkreśla, iż chciałaby rezygnacji z niektórych dodatków, po to, aby te środki zostały włączone do podstawy wynagrodzenia”. Zwróciła uwagę, że związek ten chce 15-procentowego wzrostu wynagrodzeń, podczas gdy ZNP i Forum Związków Zawodowych mówią o tysiącu złotych do zasadniczego wynagrodzenia.
“Chcemy przygotować pełne wyliczenia i informację dla partnerów, żeby o tym jutro rozmawiać” – oświadczyła wicepremier. Beata Szydło poinformowała także, że “część z osób, które najdłużej głodowały w kuratorium oświaty w Krakowie, podjęły decyzję o przerwaniu protestu”. Wicepremier podziękowała im za to. Jak podało Radio Kraków, głodówkę przerwała trójka nauczycieli z oświatowej Solidarności. Jeszcze dziś mają ich zastąpić kolejni związkowcy.
Zdaniem Związku Nauczycielstwa Polskiego złożone dziś przez rząd propozycje są powtórzeniem tego, co nauczyciele odrzucili już na początku roku. Sławomir Broniarz, prezes ZNP, oświadczył po rozmowie z wicepremier Beatą Szydło, że w związku z tym na razie nie ma przesłanek do wstrzymania decyzji o strajku. Podczas konferencji prasowej szef ZNP mówił, że rezultat jutrzejszych negocjacji będzie zależał od strony rządowej. “Pozostaje nam liczyć na przełom w dniu jutrzejszym. Mam nadzieję, że strona rządowa dostrzega powagę i złożoność sytuacji i przestanie posługiwać się uwagami, że jest to jakiś protest o podtekście politycznym” – dodał Sławomir Broniarz.
Natomiast Ryszard Proksa, szef oświatowej “Solidarności” wyraził zadowolenie z wyników dzisiejszych rozmów. Podkreślił, że trzy z czterech postulatów jego związku zostały spełnione. Chodzi o – jak mówił – “wycofanie się z oceniania pracy, skrócenie awansu zawodowego i szybkie negocjacje w sprawie nowego systemu wynagradzania, który by obowiązywał już w przyszłym roku”.
Sekcja Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” czeka jeszcze na realizację swojego postulatu 15-procentowego wzrostu wynagrodzeń w 2020 roku, tymczasem rząd zaproponował 10 procent. Zdaniem szefa oświatowej “Solidarności” zaplanowana do jutra przerwa w negocjacjach daje nadzieję, że to żądanie związku może być zrealizowane.
“Nie wiem, w jaki sposób zostaną potraktowane postulaty kolegów z innych związków, ale jeśli ten postulat, który my mamy jako pierwszy – 15 procent waloryzacji zostanie jeszcze spełniony, to nie widzimy problemu, żeby podpisać porozumienie z rządem” – mówił Ryszard Proksa.
Rozmowy rządu z nauczycielskimi związkami zawodowymi zostały zawieszone. Rozpoczną się ponownie jutro o godzinie 8:00.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zbiorcza/jl/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0