HomePILNE

Drużynowy Puchar Świata jest nasz. Ósme złoto dla Polaków!

Drużynowy Puchar Świata jest nasz. Ósme złoto dla Polaków!

Puchar jest nasz, puchar do nas należy! Polscy żużlowcy świetnie wywiązali się z roli faworytów finału i znów sięgnęli po Drużynowy Puchar Świata. To ósme złoto tych rozgrywek dla biało-czerwonych!

Polacy byli zdecydowanymi faworytami finału. Czterech uczestników cyklu Grand Prix w składzie, doskonale znany tor i wsparcie tysięcy kibiców z trybun leszczyńskiego stadionu (również prezesa PZPN Zbigniewa Bońka). To się nie mogło nie udać.

 

Po pierwszej serii Polacy mieli powody do zadowolenia, bo prowadzili w turnieju. Były jednak i obawy – tylko punkt tracili Szwedzi, a rywalizacja dopiero się przecież rozkręcała. W drugiej rundzie znów bezbłędni byli Maciej Janowski i Patryk Dudek – udało się odskoczyć Szwedom na kilka punktów. A gdy po “trójce” dołożyli jeszcze Piotr Pawlicki i Bartosz Zmarzlik, biało-czerwoni umocnili się na pozycji liderów. Klasyfikacja po dwóch seriach: Polska – 22 punkty, Szwecja 16 – punktów, Rosja 5 – punktów, Wielka Brytania 5 – punktów. W trzeciej serii – zmiana. Rywale przerwali świetną passę naszych zawodników. Najpierw wygrał Emil Sajfutdinow, ale ważniejsze było to, że Zmarzlik za plecami przywiózł Andreasa Jonssona. Szwedzi odgryźli się jednak w 10. gonitwie. Antonio Lindbaeck pojechał jako “joker” (punkty liczone podwójnie) i zgarnął całą pulę! Pawlicki był drugi, a przewaga Polaków stopniała do czterech punktów. Chwilę później zmniejszył ją jeszcze Fredrik Lindgren, ogrywając Dudka. Tą serię Polacy kończyli z ledwie dwoma punktami przewagi, bo na koniec Lindbaeck ograł jeszcze Janowskiego. Do walki o zwycięstwo próbowali włączyć się też Rosjanie, ale “joker” w wykonaniu Sajfutdinowa (jechał za Andrieja Kudriaszowa) dał im tylko dwa punkty. Czwarta runda zapowiadała się nerwowo, bo nie było już miejsca na pomyłki. Sytuację uspokoili Zmarzlik, Pawlicki i Janowski, wygrywając swoje wyścigi. Przed decydującą serią podopieczni Marka Cieślaka mieli 41 punktów na koncie. Szwedzi 36, Rosjanie 13, a Brytyjczycy 11. To nie dawało jeszcze komfortu. Polacy musieli zachować czujność, bo zmiana lidera była jeszcze możliwa. Ale nasi żużlowcy nie pozwolili, by ktoś stanął im na drodze do złota. Najpierw Zmarzlik zatrzymał Lindgrena, potem Janowski przyjechał na metę przed Jonssonem. A to oznaczało, że Polacy znów zdobyli Drużynowy Puchar Świata!

Wyniki finału DPŚ w Lesznie

1. Polska – 50 punktów Dudek 10 (3,3,2,2,0) Janowski 14 (3,3,2,3,3) Pawlicki 13 (2,3,2,3,3) Zmarzlik 13 (2,3,2,3,3)

2. Szwecja 42 punkty Lindbaeck 20 (3,2,6!,3,3,3) Lindgren 11 (3,2,3,2,1) Sundstroem 4 (1,1,-,2,0) Jonsson 7 (2,2,0,1,2)

3. Rosja – 18 punktów Sajfutdinow 11 (2,1,3,2!,1,2) Tarasienko 3 (1,0,0,-,0,2) Kudriaszow 1 (0,0,-,0,1) Czugunow 3 (0,1,1,1,d)

4. Wielka Brytania – 18 punktów Worrall 6 (t,1,1,2,0,2) Harris 7 (1,2,1,2,0,1) Lambert 1 (0,0,0,-,1) Cook1 (1,0,0,-,0)

 

(AIP)

COMMENTS