Donald Trump: “USA będą miały największy arsenał jądrowy na świecie”

Donald Trump: “USA będą miały największy arsenał jądrowy na świecie”

Donald Trump chce, aby amerykański arsenał nuklearny był największy na świecie. Zdaniem prezydenta inne państwa wyprzedzają Stany Zjednoczone pod tym względem. To pierwsza wypowiedź Trumpa dotycząca arsenału jądrowego w USA od jego zaprzysiężenia 20 stycznia.

– Jestem pierwszą osobą, która chciałaby nie widzieć broni nuklearnej u nikogo – powiedział Donald Trump w wywiadzie przeprowadzonym w Białym Domu przez agencję Reuters, kiedy dziennikarz zapytał go o tweeta z grudnia, w którym miliarder napisał, że USA musi umocnić swój przemysł jądrowy. Amerykański prezydent dodał w opublikowanej w czwartek rozmowie, że jeśli inne kraje będą posiadały arsenał jądrowy, to USA „nigdy nie będzie w tyle za żadnym państwem, nawet jeśli będzie to państwo przyjazne”. – To byłoby cudowne, wręcz jak marzenie gdyby żaden kraj nie miał broni nuklearnej, ale jeśli inne państwa chcą ją mieć, to my zamierzamy być najlepsi – stwierdził prezydent USA, wyrażając obawę, że „arsenał jądrowy Stanów Zjednoczonych pozostaje w tyle”.
Jak przypomina Reuters, który opiera się na badaniach przeprowadzone przez antynuklearną organizację Ploughshares Fund, Stany Zjednoczone posiadają obecnie 6,8 tys. głowic jądrowych. USA wyprzedza jednak Rosja, która jest w posiadaniu 7 tys. głowic. – Rosja i USA mają znacznie więcej głowic, niż jest to konieczne aby zaatakować się nawzajem lub przeprowadzić atak na inne państwo uzbrojone w broń jądrową – powiedział Daryl Kimball, dyrektor wykonawczy innej organizacji non-profit poświęconej zbrojeniu, Arms Control Association.
Słowa Donalda Trumpa sugerują jednak, że będzie on dążył do prześcignięcia Rosji w tym wyścigu jądrowym. Oznacza to, że niepewny jest los zawartego w 2010 r. między Waszyngtonem a Moskwą traktatu Nowy Start (Strategic Arms Reduction Treaty). USA i Rosja zobowiązały się w nim do redukcji głowic nuklearnych do 1500 do 5 lutego przyszłego roku, a więc co za tym idzie, do zrównania ich liczby na okres 10 lat. Na mocy Nowego Startu oba kraje mogą posiadać maksymalnie 800 międzykontynentalnych pocisków balistycznych na lądzie, rakiet balistycznych na okrętach podwodnych oraz bombowców, czyli rodzajów broni będących w stanie przenieść broń atomową.
W wywiadzie dla Reutersa prezydent Trump nazwał traktat Nowy Start „jednostronną umową”. – To kolejna zła umowa, którą zawarł ten kraj: Nowy Start, porozumienie nuklearne z Iranem [na jego mocy Teheran zobowiązał się do zmniejszenia swojego arsenału jądrowego, jeśli Zachód zdejmie z kraju sankcje – red.]… Zaczniemy zawierać dobre umowy – mówił Donald Trump. Obecnie Stany Zjednoczone są w trakcie realizacji 30-letniego programu modernizacji swojego arsenału jądrowego, której koszty wynoszą miliard dolarów. Zmodernizowane zostaną m.in. łodzie podwodne z pociskami balistycznymi, bombowce i rakiety naziemne.
W wywiadzie opublikowanym w czwartek przez agencję Reuters Trump skrytykował również decyzję Rosji o ponownych rozmieszczaniu pocisków manewrujących. Jego zdaniem jest to naruszenie traktatu INF „Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu” z 1987 r. Historycy uważają, że to dzięki INF możliwe było zakończenie zimnej wojny. – Dla mnie to jest ważna kwestia – powiedział prezydent USA, który z drugiej strony wielokrotnie mówił publicznie, że zależy mu na dobrych relacjach z Kremlem.

Aleksandra Gersz AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0