HomeUSA

Donald Trump: “To tajne informacje i nie uzyskał zgody na ich ujawnianie”. Prezydent chce wstrzymać publikację książki

Donald Trump: “To tajne informacje i nie uzyskał zgody na ich ujawnianie”. Prezydent chce wstrzymać publikację książki

Jedna z najbardziej zaufanych osób Donalda Trumpa opisuje niegodziwe starania, jakie miał podejmować prezydent USA, by zapewnić sobie reelekcję. Trump chce zablokować wydanie książki Johna Boltona.

Donald Trump próbował przekonać chińskiego prezydenta Xi Jinpinga, by ten pomógł mu w ponownym wyborze na prezydenta. To tylko jedna z rewelacji, zawarta w książce byłego doradcy ds. Bezpieczeństwa narodowego Johna Bolton. Ma się ona ukazać w USA 23 czerwca. Trump chce zablokować publikacje i w tym celu Departament Sprawiedliwości zwrócił się do sędziego federalnego o wydanie stosownego nakazu. Argumentacja jest następująca: Bolton naruszył klauzulę poufności. a publikacja może ujawnić tajne informacje. Wydawca książki, Simon & Schuster, nie przejmuje się działaniami Białego Domu, uznaje je za motywowane politycznie i jest przekonany, że nie odniosą one skutku.

 

Dodano, że setki tysięcy egzemplarzy książki już rozpowszechniono na świecie, a nakaz nic nie da. W międzyczasie Trump zadzwonił do stacji Fox News i powiedział o Boltonie: On złamał prawo. To tajne informacje i nie uzyskał zgody na ich ujawnianie. Jastrząb, jakim był Bolton dołączył do Białego Domu w kwietniu 2018, odszedł we wrześniu następnego roku. Mówił, że rezygnuje z funkcji doradcy ds. Bezpieczeństwa narodowego, Trump na to, że go zwolnił, bo się „zdecydowanie” z nim nie zgadzał. To nie pierwszy raz, kiedy były doradca lub anonimowy obecny urzędnik administracji Donalda Trumpa opisuje anegdoty z prezydenckiej władzy.

 

Książka Boltona wykracza jednak poza ten schemat, pokazując prezydenta skłonnego do naginania polityki zagranicznej, której celem jest realizacja swoich politycznych celów. To właśnie było sednem sprawy Kongresu o impeachment Trumpa na początku roku. Bolton potwierdza zarzuty stawiana prezydentowi, który groził wstrzymaniem pomocy wojskowej dla Ukrainy. Miała to być forma nacisku na Kijów, aby ten dostarczył administracji Trumpa haki na Joe Bidena, który wydaje się być głównym rywalem w obecnego prezydenta w walce o Biały Dom.

 

Bolton dodaje, że relacje Trumpa z Chinami odbywały się też pod kątem jego ponownego wyboru. Opisuje spotkanie prezydenta USA z prezydenta Chin Xi na szczycie G20 w Osace w Japonii w czerwcu 2019. Prezydent Chin narzekał, że niektórzy amerykańscy krytycy Chin wzywają do nowej zimnej wojny, mówił Bolton o fragmencie z książki opublikowanej w „New York Times”. Dodał, że Trump uznał, że Xi miał na myśli demokratycznych przeciwników prezydenta USA. -Trump skierował rozmowę na nadchodzące wybory prezydenckie w USA [w 2020 r.]. Mówił o możliwości gospodarczych Chin i prosił Xi o zapewnienie mu wygranej – powiedział Bolton.

 

Trump podkreślał znaczenie rolników, mówił o możliwości zwiększenia zakupów chińskiej soi i pszenicy. Gdy Xi zgodził się uczynić rozmowy o rolnictwie jako priorytet dyskusji w negocjacjach handlowych, Trump nazwał go „największym liderem w historii Chin”. Republikanie mówią, że książka Boltona jest owocem sfrustrowanego autora, Demokraci zaś radzą mu dołączyć do tych, którzy chcieli impeachmentu Donalda Trumpa. To nie pierwsza demaskatorka książka o Donaldzie Trumie. Nie wiadomo, czy będzie granatem, czy tylko kapiszonem. Ukazuje się na kilka miesięcy przed amerykańskimi wyborami i może odwrócić uwagę od kampanii prezydenckiej Trumpa.

Red. AIP

COMMENTS