"> Dolny Śląsk: Syn oskarżony o zabójstwo ojca. Udział lekarza rodzinnego w zbrodni nadal wyjaśniany - wiadomosci.com

Dolny Śląsk: Syn oskarżony o zabójstwo ojca. Udział lekarza rodzinnego w zbrodni nadal wyjaśniany

Dolny Śląsk: Syn oskarżony o zabójstwo ojca.  Udział lekarza rodzinnego w zbrodni nadal wyjaśniany

Do Sądu Okręgowego w Świdnicy trafił akt oskarżenie przeciwko 28-latkowi, który zamordował własnego ojca. Jak wyjaśniał próbował uciszyć pijanego mężczyznę dusząc go poduszką… To mogła być zbrodnia doskonała. W ostatniej chwili policja wstrzymała jednak kremację ofiary.

Chodzi o zbrodnię do której doszło przy ulicy Długiej w Świdnicy. 23 maja do mieszkanie wezwano lekarza rodzinnego by stwierdził zgon 54-letniego mężczyzny. 24 maja na Komendę Powiatową Policji w Świdnicy zgłosiła się siostra zmarłego mężczyzny. Odtworzyła mundurowym nagraną rozmową telefoniczną, w której syn zmarłego chwali się swojemu koledze, że pobił i udusił ojca. Policjanci natychmiast skontaktowali się z zakładem pogrzebowym i w ostatniej chwili udało się wstrzymać skremowanie zwłok 54-latka. Śledczy zlecili sekcje zwłok z której wynika, że zmarły doznał obrażeń głowy, a te spowodowały wylew podpajęczynówkowym krwi do mózgu. Stan płuc wskazuje natomiast na to, że mężczyzna był duszony.

 

Syn zmarłego nie przyznaje się do morderstwa, a tylko do pobicia. Grozi mu nawet dożywotnie więzienie. Problemy może mieć również rodzina zmarłego. Prokurator chce wyjaśnić czy wiedzieli o zbrodni, a mimo to nie zawiadomili o niej organów ścigania oraz czy pomagali zacierać jej ślady. To śledztwo nadal trwa. Podobnie jak to związane z lekarzem rodzinnym. – Zaniepokoiło nas zachowanie lekarza, a konkretnie fakt, że napisał on iż przyczyna śmierci 54-latka jest nieznana, a jednocześnie stwierdził, że nastąpiła bez udziału osób trzecich. Zastanawiające jest, że mimo to, nie zawiadomił policji i nie zlecił sekcji zwłok – tłumaczył nam Marek Rusin, prokurator rejonowy w Świdnicy.

 

mm aip


COMMENTS

WORDPRESS: 0