21 C
Chicago
wtorek, 16 lipca, 2024

Djoković wciąż niepokonany, Wawrinka zapowiada zwycięstwo nad Murray’em

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Broniący tytułu Novak Djoković nie dał szans rezerwowemu Davidowi Goffinowi. W piątek formę Andy’ego Murray’a sprawdzi Stan Wawrinka.

– Czasy się zmieniają, ale nie forma Novaka Djokovicia w hali O2. Przynajmniej na razie. – Londynie nadchodzę – żartował Serb, który przygotowywał się do startu w turnieju Masters (oficjalna nazwa Barclays ATP World Tour Finals) grając na fortepianie. Tak przynajmniej wynikało z filmu opublikowanego w ubiegłym tygodniu na Instagramie. Oglądamy w nim Serba grającego utwór „Clair De Lune” skomponowany przez Claude’a Debussy’ego. Kibicom żart się podobał. Część fachowców zastanawiała się z kolei czy były już (niedawno stracił pierwsze miejsce na rzecz Andy’ego Murray’a) lider rankingu ATP nie próbuje odwrócić w ten sposób uwagi od faktu, że jest daleki od swojej optymalnej formy. Faktycznie był. W Londynie po raz kolejny udowodnił jednak, że nie można go przekreślać. Zaczął od małego falstartu, czyli straty seta w pierwszym pojedynku grupowym z Dominikiem Thiemem. W dwóch kolejnych brutalnie wskazał jednak miejsce w szeregu debiutującemu w turnieju Austriakowi. W środę Djoković pokonał po niezwykle zaciętym meczu Kanadyjczyka Milosa Raonicia, zapewniając sobie awans do półfinału jako w grupie im. Ivana Lendla. W czwartek nie dał za to szans rezerwowemu Davidowi Goffinowi (Belg zastąpił w ostatnim meczu Francuza Gaela Monfilsa, który wycofał się z powodu kontuzji), oddając mu tylko trzy gemy (6:1, 6:2). – To był mój najłatwiejszy na razie mecz w turnieju. Podniosłem poziom swojej gry i to dobry prognostyk na przyszłość – powiedział po meczu Serb. Decydujący o drugim miejscu w tej grupie mecz Raonicia z Thiemem zakończył się po zamknięciu wydania. Wciąż niejasna jest za to sytuacja w drugiej grupie im. Johna McEnroe. Po dwóch kolejkach prowadzi z kompletem zwycięstw Andy Murray, ale nadal jest teoretycznie możliwy scenariusz, w którym Szkot nie awansuje do półfinału. Stanie się tak, jeśli w piątek przegra w dwóch setach ze Stanem Wawrinką, a Japończyk Kei Nishikori wygra (w dowolny sposób) z nie walczącym już o nic Chorwatem Marinem Ciliciem. W takiej sytuacji o kolejności zdecyduje bilans setów. Na taki właśnie scenariusz liczy Szwajcar. – Muszę wygrać, więc co mam zrobić? Zamierzam zaprezentować swój najlepszy tenis i pokonać lidera rankingu ATP – zapowiada tegoroczny mistrz US Open.

Hubert Zdankiewicz (aip), Fot. ATP via Twitter.com

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520