Dejan Mihevc nowym trenerem Polskiego Cukru Toruń

Dejan Mihevc nowym trenerem Polskiego Cukru Toruń

Polski Cukier postawił na młodość i ambicję z Bałkanów. Nowy trener Twardych Pierników ma 38 lat, a w dorobku już mistrzostwo Słowenii.

Dwa lata temu Dejan Mihevc zaczął uchodzić za najbardziej obiecującego trenera w lidze słoweńskiej. W sezonie 2014/15 był sprawcą jednej z największych sensacji w ostatniej dekadzie na Słowenii. Drużyna Tajfun Sentjur nigdy nie stała na podium aż nagle zdobyła mistrzostwo pod wodzą Mihevca. Do play off startowała dopiero z 5. miejsca, a tam pokonała kolejno 2:0 Zlatorog Lasko, 2:0 Krka Nove Mesto i w finale 3:1 Rogaskę Crystal. W kolejnym sezonie Mihevc dołożył jeszcze Superpuchar, jego ekipa zadebiutowała w Pucharze FIBA (2-4 w grupie i brak awansu), ale w lidze odpadła w ćwierćfinale play off. Kolejny sezony nie były już tak udany dla nowego trenera Twardych Pierników. Po sukcesie z Tajfunem objął znacznie bardziej utytułowany Krka Nove Mesto (mistrz słoweńskiej lig w latach 2010-14). W ostatnim sezonie – po bardzo wyrównanych meczach, ale jednak przegrał w półfinale z Union Olimpiją Ljubljaną, w której barwach grał m.in. dobrze nam znany Stevan Milosević. Wcześniej Mihevc prowadził inny słoweński zespół – Grosuplje. W sezonie 2011/12 bawił się w koszykówkę w Wielkiej Brytanii, z zespołem Leopardy Londyn także wygrał rozgrywki ligowe. W Toruniu dostanie z pewnością najmocniejszą drużynę w swojej karierze, ale też spocznie na nim największa presja i odpowiedzialność. Musi zastąpić dużo bardziej doświadczonego Jacka Winnickiego, który doprowadził Twarde Pierniki do wicemistrzostwa PLK. Winnicki w kolejnym sezonie poprowadzi rywala Polskiego Cukru, MKS Dąbrowę Górniczą. – Decyzja zapadła o wiele wcześniej. Rozmowa była krótka, następnego dnia po ostatni meczu powiedział mi, że jest zdecydowany na odejście. Rozstaliśmy się w zgodzie. Może los ułożyć, że jeszcze będzie tu pracował, choć pewnie już nie za mojej kadencji – mówi Ryszard Szczechowiak. Dyrektor Polskiego Cukru lada dzień ma wrócić do Polski z USA, gdzie na kilku campach w Vas Vegas i Nowym Jorku oglądał kilkuset młodych koszykarzy. Czy któryś trafi do Torunia? Wicemistrz Polski wciąż potrzebuje minimum dwóch zagranicznych graczy na pozycję rozgrywającego i silnego skrzydłowego. Na razie Polski Cukier ma w kadrze Cheikha Mbodja, który tak dobrze wkomponował się w zespół w minionym sezonie. Zamknięty jest już także krajowy skład drużyny. Tworzą go Łukasz Wiśniewski, Tomasz Śnieg, Bartosz Diduszko, Krzysztof Sulima, Aleksander Perka, Kamil Michalski, Ignacy Grochowski oraz pozyskany ze Stelmetu Zielona Góra Karol Gruszecki.

 

 

(AIP)

 W tym tygodniu polecamy ► Kennedy’ego zabił Oswald. Adamowicza zabił Wilmont! Skończmy z ukrywaniem przestępców w Polsce





COMMENTS

WORDPRESS: 0